Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Nowe iMaki nie będą opóźnione, a mój znowu zaczyna plamić →

· Wojtek Pietrusiewicz · 43 komentarze

Mark Gurman:

According to our sources, Apple’s already announced plans for November and December launches of the redesigned 21.5-inch and 27-inch iMac lines are still on track.

Our sources say that Apple is already shipping new 21.5-inch iMacs to its distribution hubs across the United States and several other countries across the world. These sources also expect the 21.5-inch computers to be available to order from Apple’s online store by the end of this month. It is also likely that the new models will reach Apple’s physical retail stores by the end of November.

Nowe iMaki są rzekomo już w drodze do sklepów na całym świecie, a tymczasem mam cały czas wątpliwości czy będzie moim następnym komputerem. Mój iMac znowu zaczął delikatnie okazywać ślady plamienia – tym razem w lewym górym rogu ekranu1. Dzwoniłem w tej sprawie do Apple i nowa matryca już ponoć czeka … Tylko co mi po kolejnej wadliwej matrycy? Zastanawiam się czy nie czas zacząć działać bardziej stanowczo.

  1. Dotychczas zdarzało się to zawsze w prawym górnym.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • duchu

    a ile razu juz Ci wymieniali ?

  • marpar22

    Pozostaje hackintosh albo 4 jajkowy mac mini + ekran.

    I pierwsze i drugie rozwiązanie ma swoje wady.

  • Przez ostatnie 3 lata AppleCare na Led Cinema Display 24″ matryca była wymieniana 3 bądź 4 razy i zastanawiam się, za ile tygodni/miesięcy pojawią się nowe plamy.. Apple powinno coś z tym zrobić, nawet po okresie gwarancyjnym. Monitor ma niewiele ponad 3 lata, a jego matryca zaledwie miesiąc. Fajnie, tylko co jeśli pojawią się nowe plamy, a gwarancji już nie da się przedłużyć…

  • Mac mini trochę słaby do renderingu 1080p. Nie mam czasu na składanie hacka. :(

  • Pozostaje Mac Pro i jakiś porządny ekran. Używane jednostki ale w dobrym stanie czasami na Allegro da się złapać. Kumpel zgarnął Maca Pro 3,1 za niecałe 5000zł ;-)

  • marpar22

    Może Mac Mini do renderingu 1080p nadawałby się średnio, ale jeżeli ktoś już by sie skusił, to na pewno byłby nieocenionym źródłem ciepła w mroźne zimowe wieczory :)

  • Mario F

    TO moim zdaniem największa porażka Apple i dziwie się że te modele tyle lat są w sprzedaży. Mam już trzeciego iMaca i kazdy miał plamy ….

  • Mi właśnie wymieniają, ale po wymianie chyba okleję wszystkie boki matrycy taśmą klejącą – kurz nie powinien więcej wlecieć.

  • Wymieniają bez gwarancji, tylko stanowczo o to proś ;)

  • a co sadzicie o hackintoshu ? tez planuje w przyszlym roku kupic juz nowego imaca…tylko ze za hackitosha zaplace 1/2 ceny maca : ) a przy tym bedzie bardziej na wypasie…

  • MDW2

    Ja absolutnie nie rozumiem tego problemu z matrycami z iMakach. Po prostu mi się to w głowie nie mieści. I piszę to jako fan (krok przed fanbojem) filozofii, sprzętu, softu, systemów Apple. Wszystko fajnie ale matryce w iMakach to jest dla mnie zjawisko niewytłumaczalne. Dlaczego oni nic z tym nie robią?!?! To jest absolutnie nieapplowe. I nie mogę powiedzieć „jakby żył Jobs to by na to nie pozwolił”, bo Jobs wtedy żył i na to pozwolił. :)

  • lookash

    A nie dałoby się podziałać jakoś z niezgodnością towaru z umową? W końcu to jest wada fabryczna i nie da się tego ukryć.

  • A jak mieli by to zrobić?

    „Dzień dobry, ma Pan chorego iMaka, musimy go Panu zabrać, dostanie Pan nowego, proszę sobie zgrać dane.” – rozwiązanie najszybsze, ale upierdliwe, bo dane trzeba zgrywać, strata wartości produkcji iMaka przez Apple, akcje jakieś 10% w dół;

    „Dzień dobry, ma Pan chorego iMaka, Apple Service Panu zmieni matrycę.. A! Takich jak Pan jest miliard, trochę Pan poczeka” – 2 tygodnie w serwisie, bo wszyscy zanoszą do serwisu, strata jakiś 20% wartości iMaka (matryca 21.5″ to ok. 1500zł), akcje bez ruchu, może -1%, użytkownik bez komputera przez jakiś czas;

    „Fuck! Mam plamy na monitorze” – idziesz do serwisu (jeśli Ci się chce i masz plamy), Apple daje nową matrycę, mała strata dla nich, bo mało komu się chce iść, trochę negatywnie w sieci, trudno.

    A rozwiązują to w ten sposób, że nowe matryce w nowej serii iMaków będą bez tej wady (miejmy nadzieję).

  • Mario F

    „mam cały czas wątpliwości czy będzie moim następnym komputerem” – BUHAHAHA (wyśmiałem Twoją wypowiedź tak jak w przypadku wątpliwości co do zakupu iPhone5 i iPad Mini)

  • Mario F

    Za „budkę” pod biurkiem z wiatrakami głośnymi jak traktory i z obawami czy na kolejnej aktualizacji będzie działać czy nie ? Nie dziekuje

  • lookash

    Tyle, że w przypadku telefonu alternatywy u samego Apple raczej nie znajdziemy. Z tabletem do niedawna też tak było – dzisiaj jest mini i duży iPad. Za to jeśli chodzi o komputery to „od zawsze” mamy pełny przekrój, od notebooków po wielkie stacjonarki.

  • Ja na Twoim miejscu poczekałbym do przyszłego roku na następce Mac’a Pro. Kupisz raz i będziesz miał komputer na dłużej niż 3 lata.

  • Zawsze, gdy ktoś wypomina pecetom kiepski wygląd przypomina mi się ta strona: http://www.million-dollar-pc.com
    Oczywiście to skrajne przypadki, gdzie nierzadko cena dochodzić będzie do poziomu Maka Pro, ale dobrych chłodzeń w normalnych cenach na rynku nie brakuje. M. in. Noctua robi niesamowite konstrukcje, a wentylatory 120mm potrzebujące ~500rpm do schłodzenia nawet najbardziej wydajnych podzepołów, charakteryzują się zdecydowanie bardziej kulturalną pracą niż mikroskopijne wentylatory Apple, choćby nie wiem jak bardzo zaawansowana technologia stała za łopatkami i łożyskiem.
    Ładne obudowy dla Kowalskiego produkuje Lian Li: http://www.lian-li.com Choć trzeba trochę dopłacić, to warte są swojej ceny, jak samo Apple, które oferuje zdecydowanie więcej niż tylko złożony komputer gotowy do zainstalowania na nim Windowsa. Dlatego też w najbliższym czasie hackintosha zmienię na Maka Mini :)

  • JakubOstaszewski

    A ja tam nigdy zbytnio nie przyglądam się swojej matrycy , nawet nie wiem jak to kurzenie się miałoby wyglądać -Ignorance is bliss!

  • MacMario

    Wszystkie są dla mnie okropne

  • MDW2

    Nie wiem, jestem tylko klientem. :) Spodziewałbym się jednak, że po prostu wymienią mi na matrycę, która nie ma juz tej wady. Chyba nie jest niewykonalne stworzenie czegoś co pasowałoby do istniejących iMaków i nie byłoby wadliwe. Zwłaszcza dla firmy, która ma w gotówce 120 mld dolarów. :)

    Też mam nadzieję, że nowe iMaki nie będą miały tego problemu. To moim zdaniem największy skandal w applowej historii.

  • „Same kłopoty” to spore nadużycie. Więcej problemów miałem z Thinkpadem niż z iMakiem. Nie wspomnę corocznej wymiany płyt głównych, HDD, RAMów czy innych podzespołów w PC bo cały czas coś padało – a tanich nie kupowałem.

    W Apple cenię sobie przede wszystkim design, ekosystem, OS X oraz te wszystkie drobne smaczki, które poznasz dopiero jak sam sobie kupisz takowy. To wciąga i zmienia sposób patrzenia na wiele rzeczy.

  • Snow_Troll

    Miałem 8 (słownie osiem pecetów) notebookow i stacjonarnych. Tylko w jednym wymieniałem płytę główną
    … bo podłączyłem inny (od drukarki) zasilacz. No cóż mimo takich samych wtyczek – napięcia albo polaryzacja były inne. Ale ja nie o tym (jak mawia klasyk ;) …
    Jeżeli kupujesz apple’a ze wzgledu na wygląd, to nie mam wiecej pytań. Po prostu podoba Ci si i już.
    Ale jeżeli piszesz o jakimś „eko”systemie (Republika o nim śpiewała)….
    Dla mnie wygląd nie jest najważniejszy a produktywność.
    Za 6000 zł kupisz bardzo przyzwoitego notebooka – peceta. Zrobisz na nim wszystko szybko i wygodnie: arkusz kalk. nie będzie Ci się długo wgrywał (nie mowiąc o photoshopie), zdjęcia i filmy obrobisz szybko i wygodnie bez zacięć i czekania na efekt pracy, gry pociągnie bez problemu. Rozdzielczość w tej cenie na pewno lepsza niż w apple’u – więc film wyraźniejszy i na większej matrycy.
    Więc po co wchodzić w kompromisy i kupować apple’a?
    Dla ekosystemu, dla szmaczków, które w wielu przypadkach sa złodziejami czasu, dla OS’u? A co mnie obchodzi OS? Owszem OS jest ważny żeby uruchomić arkusz kalk. przeważnie excela – więc po co mac?
    Za 6000 zł kupisz jakieś paści apple’a, które tak naprawdę do żadej poważnej pracy nie będą się nadawać, a jeszcze pewnie będą sie psuć?

  • Cieszę się niezmiernie, że miałeś dobre doświadczenia z komputerami.

    Przeczytaj sobie to: http://www.makoweabc.pl/2012/08/wszyscy-jestesmy-inni-jedni-lubia-apple-a-inni-kochaja-androida/
    Piszesz o Office i innych bzdurach ktorych w ogóle nie potrzebuje ani nie używam. Wyrażasz opinie o czymś czego nie znasz. Skąd wiesz co jest złodziejem czasu a co nie? Wiesz ile czasu oszczędzasz w OS X bo nie musisz „zarządzać” komputerem? Daj znać jak poznasz świat z dwóch stron barykady bo ta dyskusja nie ma sensu.

  • Używam do obróbki zdjęć, montażu video, pisania, Photoshop, CSS/HTML, itp.

  • Dopóki nie zainteresujesz się OS X to nie zrozumiesz. Ekosystem to bardzo ważna rzecz dla mnie – wszystko łącznie z TV bardzo ładnie ze sobą współpracuje i nie wymaga ode mnie zachodu. Po prostu działa. Poczytaj moje teksty z archiwum sprzed lat na temat OS X vs Windows.

  • MacMario

    Co z tego że masz dobry komputer jak system masz do dupy w niekończącej sie wersji beta … no błagam. Zresztą to nie jest miejsce na rozstrzyganie jaki sprzęt i system jest lepszy bo to jest jasne. Widać że Maca nie miałeś i dopóki nie poznasz dyskusja jest jałowa.

  • Apple Polska, przy kazdej rozmowie na ten temat twierdzi, ze matryce sa ulepszane (podobno wprowadzaja kolejne generacje, ktore maja eliminowac ten problem), ale efektow widocznych niestety brak. Podobno problem pojawia sie czesciej w matrycach LG niz Samsung.

  • Snow_Troll

    No to jeżeli używasz np. photoshopa to napisz mi proszę, jaka jest różnica pomiędzy używaniem photoshpa na windowsie, a na OS’e?
    Pytam, bo jesteście ludźmi inteligentnymi, potraficie przelać swoje myśli i pasje na papier (ekran), więc wytłumaczcie mi czym różni się praca na arkuszu kalk., edytorze tekstu, czy ocr’ze na windowsie i na mac’u?

  • Pisałem o tym kilkukrotnie i nie widzę potrzeby powtarzania się. Zapraszam do archiwum.

  • Snow_Troll

    Otóż to! Piszesz, że montaż filmów nawet z wakacji jest irytujący (na mac book’u bodajże ?).
    No to ja naprawdę nie moge zrozumieć po co macie komputery, które owszem maja piekny dezajn, ale są uciążliwe w konkretnej pracy?

  • Szukasz dziury w całym. Daj sobie spokój bo to jest nudne. Jak chcesz podyskutować na serio to daj znać. Moja ostatnia odpowiedź w temacie.
    1. Mój iMac jest z 2009 roku. Nie mam MBP.
    2. Montowałeś coś w 1080p?
    3. Masz dostęp do FCPX dla Windows?
    4. Windows jest dopiero uciążliwy – nie wiesz jak jest pod OS X to po jaką cholerę piszesz bzdury?

  • Photoshop to tylko jednak z kilkudziesięciu aplikacji, których używam. Niewielka, ponieważ to w zasadzie jedyny mój soft poza Lightroomem, który jest dostępny pod Windows. Dla 90% reszty nawet nie ma takich programów ani na Linuxa, ani na Windows.

  • Ale po co mi AutoCAD skoro go nie potrzebuję? Na jakiej podstawie twierdzisz, że będą działały lepiej na PC? Zauważyłeś, że iOS na teoretycznie gorszym hardware działa szybciej niż Android? Podobnie jest z OS X – ma mniejsze wymagania niż Windows. Testy na razie wykazują, że najszybszym komputerem w 2011 roku dla Windows 7 był … MacBook Pro – publikował to jakiś PCWorld albo CNet – nie pamiętam teraz. The Verge/Engadget też zresztą o tym pisali. Podaję to jedynie jak przykład laptopów, bo zawsze się znajdzie coś szybszego.
    Premiere Pro to nie jest profesjonalne narzędzie na dzień dzisiejszy i ma spore braki. Może Tobie wystarczy, ale dlaczego zakładasz że mi też? Właśnie to mnie w tej dyskusji denerwuje – w każdym komentarzy zakładasz, że mi coś „wystarczy”, a nie znasz kompletnie moich potrzeb ani wymagań.

  • Snow_Troll

    Jeżeli jesteś 100% profi – to oczywiście pełna zgoda – wybiersz sprzęt jak najbardziej dostosowany do Twoich potrzeb. Jeżeli dodatkowo sprzet stanowi ułamek procenta Twoich przychodów – to wymieniasz go czesto.
    Jeżeli masz iMaca z 2009 to wnioskuję, ze raczej idziesz na pewne kompromisy.
    Zgadzam się, że OS chodzi szybciej od windowsa na takim samych komputerze. Ale porównując komputery w tej samej cenie (kompromis) – szybsze są klasyczne pecety dzięki komponentom, które są o lepszej wydajnosci od porównywalnego ceną maca.

  • Różnica w wydajności jest znacznie mniejsza niż Ci się zdaje. Procesory i płyty w końcu te same.

  • Snow_Troll

    No niewiem,
    bo na wspomniany przez Ciebie rendering ma właśnie wpływ procesor i pamięć,
    a przy 6000,- do 10000,- zł za kompa różnica w podzespołach pecet i mac jest ogromna.
    (Że już przemilczę sprawę karty graficznej.)

  • Ale nie zrozumiałeś mnie – ja mam ogólnie pretensje do NLE za to, że jakikolwiek rendering jest w ogóle potrzebny.

  • Snow_Troll

    oki, nie będę Cie juz zamęczał;
    czemu nie nagrywacie dzisiaj?

  • Dużo pracy w związku w wydaniem iMaga i Android Maga.

  • Tom

    „Wiesz ile czasu oszczędzasz w OS X bo nie musisz „zarządzać” komputerem?”
    „Daj znać jak poznasz świat z dwóch stron barykady”

    Ja znam i nie wiem o jakim „zarządzaniu komputerem” w przypadku win piszesz.
    Moj laptop z 7, służy mi od prawie 3 lat, do codziennej wielogodzinnej pracy (obróbka video) i nawet go nie wyłączam – w nocy stoi na stendbaju.
    Raz na parę tygodni krzyknie jakaś aktualizacja i tyle. ZERO zwiech, przymuleń, problemów.
    Mam też macbooka pro – potrafi przywiesić się na przeglądarce, grzeje się niemiłosiernie nawet na YT. Kręcenie piłeczką to jego ulubione zajęcie.
    Nigdy więcej.
    Jeżeli to są te smaczki i brak „zarządzania” – to ja dziękuję. Następny laptop tylko z windowsem. Kupując MB wywaliłem kasę w błoto.

  • Zadzwoń do Apple po prostu. Pokierują Ciebie.

  • Tak zadzwoń do Apple, mów, że to wada fabryczna, że tak być nie może itd..