Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Angry Birds i Star Wars – ko(s)miczne połączenie

· Wojtek Pietrusiewicz · 2 komentarze

Już za miesiąc zobaczymy kolejny odcinek Angry Birds, które tym razem wcielają się w postacie z Gwiezdnych Wojen. Zdaję sobie sprawę, że bardzo wiele osób nienawidzi tej gry, ale wielu z tych, którzy mają wobec niej tak negatywne uczucia, nawet w nią nie grało. Cała seria jest świetna, chociaż poszczególne wersje są lepsze lub gorsze – moim prywatnym ulubieńcem jest Angry Birds Seasons ze względu na muzykę, która nam towarzyszy – dotyczy to głównie plansz z 2012 roku. W każdym razie Angry Birds to jedne z niewielu gier zainstalowanych na moim iPadzie, którego większy ekran oferuje znacznie przyjemniejsze doznania i precyzję niż ekran iPhone’a.

W międzyczasie pojawiła się również inna pozycja od Rovio – Bad Piggies. Ta nowość to poniekąd połączenie Angry Birds z Amazing Alex. Ten ostatni nie dość, że jest żywą kopią Incredible Machines1 to jest na dodatek słaba. Bad Piggies również nie powala. Nie dość, że nie podoba mi się fizyka samej gry – zoomowanie jest nienaturalne i zachowuje się odmiennie od tego do czego nas przyzwyczajono – to koncepcja również jest słaba. Podejrzewam, że wielu osobom może przypaść do gustu, ale dla mnie to były zmarnowane pieniądze i autentycznie żałuję, że ją kupiłem – rzadko zdarza mi się wypowiadać te słowa.

Więcej w temacie Angry Birds Star Wars znajdziecie tutaj.

  1. Niektórzy będą pamiętali tą grę z młodości.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • też żałuję że kupiłem piggies:(

  • Ja już nie powtórzę błędu jaki popełniłem z Amazing Alex. Incredible Machine to była inna, lepsze jakość.