Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Samsung drwi z klientów Apple

· Wojtek Pietrusiewicz · 18 komentarzy

To już drugi raz. Drwi również z Apple, ale jednak przede wszystkim z ich klientów. Czy oni naprawdę spodziewają się, że po tej reklamie ktokolwiek zainteresuje się ich produktem? Mam też idealny przykład z naszego rynku, a mianowicie reklamami Saturna, które uparcie od paru lat nazywają swoich klientów sknerami. Prawdopodobnie dlatego nie byłem i nigdy nie będę ich klientem.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Drwi, to fakt i nie wiele im to pomoże ale muszę przyznać że ciekawie zrobione i dość błyskotliwie kąśliwe – jak na Samsunga ;)

  • Ovix

    Te reklamy pokazują jedynie poziom intelektualny Samsunga. Naprawdę już zaczyna mnie to nudzić.

  • cyberangel1975

    jacy fanboje taka firma, samsung wychodzi na przeciw oczekiwaniom swoich klientów :D

  • MDW2

    Też czuję niesmak. To taki poziom „Faktu” czy „Super Expressu”. Gdybym kiedykolwiek przesiadał się na Androida (musiałoby się stać coś czego teraz nie mogę sobie teraz nawet wyobrazić) to na pewno nie byłby to sprzęt Samsunga. Odrzuca mnie ich lamerstwo.

  • Marcin Dmochowski

    A mi się ta reklama podoba :) Jest zabawna i troszkę uszczypliwa, ale w granicach dobrego smaku. Tak mnie zastawia: reklamy z dwoma gośćmi mac/pc były ok, a to jest be? Really?

  • Tamte były znacznie lepsze pod każdym względem.

  • Marcin Dmochowski

    Subiektywna ocena ;)

  • Zwróć jednak na inną formę humoru. Tutaj Samsung drwi z userów iPhone. Tam PC kpił sam z siebie a Mac zawsze starał się być pomocny. Inna klasa.

  • A mnie się reklama podoba. ;-) Jedyne co razi to fakt, jak oni wszyscy trzymają tego samsunga. Po tym widać właśnie jak nieporęczne bydle z niego. Każda scena pokazująca jak ktoś ma w dłoni ten telefon mogłaby być częścią oddzielnego filmu „gimnastyka dla Twoich rąk”.
    I moment, kiedy na słowa „duży ekran” pada odpowiedź, że samsung ma większy- pokazuje całą filozofię tej firmy i tego telefonu. IM WIĘKSZY TYM LEPSZY, IM WIĘCEJ WSZYSTKIEGO TYM LEPIEJ. No proszę Was, gdyby tak było to dzwoniłbym z iPada. *(Gdyby nie był tak ograniczony oczywiście, jak android.)

  • Marcin Dmochowski

    Przed chwilą odświeżyłem sobie te reklamy. Nadal się nie mogę zgodzić. Mac drwił z PC non stop („ja mam ilife, a ty co? Kalkulator? Zegar?” „nowy aparat z japoni, mogę podłączyć, a ty?”), motywem przewodnim reklam też było „zobacz co ma mac, a czego nie ma pc” tak jak w tej reklamie non stop mamy porównania „co już ma samsung czego jeszcze nie ma apple”. Tak samo jak porównanie użytkowników iP5 do staruszków jest dokładną kopią schematu młody-mac stary-pc. Można stwierdzić, że to kopia tamtych reklam (czy mniej czy bardziej udana to rzecz gustu i stopnia fanboizmu w kierunku jednej z marek).

  • Z tą różnica źe tam drwiono z systemów a tu drwi sie z klientów… Potężna różnica

  • cyberangel1975

    Różnica polega na subtelności.
    To tak jak by porównać zmianę władzy przez wybory powszechne i rewolucję październikową :D

  • Kamil Czerniak

    Lamerstwo? Czyli wybierasz sprzęt ze względu na to, czy jest cool, a nie ze względu na możliwości czy wygląd?

  • Marcin Dmochowski

    Pośrednio też z klientów (nieprzypadkowy dobór aktorów). I ja, mimo że jestem klientem apple nie czuję się obrażony… Samsung bardzo trafnie naigrywa się ze stereotypowego fana apple, a jak wiadomo stereotypy są zakrzywieniem rzeczywistości. Jeśli po obejrzeniu tej reklamy ktoś czuje się obrażony, skrytykowany, to cóż, widać dostrzega w tym tłumie siebie…

  • adrian

    Bardzo fajna reklama. Gdyby ten telefon (S3) nie był tak duży to bym mocno zastanowił się nad zakupem. Bardzo nie podoba mi się za nowy iPhone jest większy, dlatego miedzy innymi zostaje przy 4S.
    Reklama nie podoba Ci się Wojtku, bo nie potrafisz już emocjonalnie oderwać się od Apple :-) tak jak już kiedyś Ci napisałem – krytycznie piszesz tylko o konkurencji :-)

  • MDW2

    Ja
    używam OSX i iOS dlatego, że oferują najlepszą wygodę, są bezobsługowe,
    nie wymagają grzebania, aplikacje są natywne, szybkie, systemy są
    przemyślane w naszych czasach, nie ciągną ze sobą kuli u nogi w postaci
    jakichś historycznych zaszłości. Do tego interface i filozofia obsługi
    obu systemów jest dla mnie rewelacyjna. Kocham gesty (zarówno myszą, na
    ekranie dotykowym jak i touchpadzie). Popieram prawie we wszystkich
    aspektach applową filozofię, zgadzam się z 95% ich decyzji. Jedyne co
    mnie odrzuca od Apple to ceny ich sprzętu, które w mojej sytuacji
    finansowej są wręcz zabójcze.
    Jeżeli
    pomonę czas spędzony na programowaniu (dla: MorphOS, iOS, OSX, Windows)
    to mogę spokojnie powiedzieć, że iPhone4S jest najczęściej używanym
    przeze mnie komputerem. Robię na nim dosłownie wszystko i wszędzie.
    Codziennie dzięki niemu moja doba jest dłuższa o prawie 2 godziny, setki
    razy dostęp do sieci czy mapy gdzieś w terenie uratowały mi tyłek.
    Korzystam maksymalnie z tego sprzętu, a funkcja telefonowania mogłaby
    dla mnie nie istnieć (dzwonię może 2 razy w miesiącu i odbieram telefon
    może z 5 razy w miesiącu). Za to internet w kieszeni mam od ponad 5 lat
    (jeszcze przed pierwszym iPhone na symbianowej Nokii 6630 miałem malutki
    pakiet z którego korzystałem). Nie wyobrażam sobie dzisiaj życia bez
    takiego urządzenia. To spokojnie mógłby być Android. Ale nie jest, bo
    iOS, OSX i cały applowy ekosystem i filozofia odpowiadają mi bardziej.
    Nigdy nikogo nie namawiam i sam nie dam się namówić. Używam tego czego
    używam, bo tak chcę.

  • Ja nie mam problemu z tą reklamą, sam się z niej śmieję, ale na zimno oceniam jak oceniam. Różnica klas reklam.

  • xianbu