Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Nilay Patel o Samsung Galaxy Note 10.1

· Wojtek Pietrusiewicz · 2 komentarze

Nilay Patel napisał recenzję Note’a 10.1 kilka dni temu:

It’s handsome enough, but it unfortunately it’s all plastic all the way around — and you’ll feel it the instant you pick it up. Not only does the plastic back flex in your hand, but the shiny finish quickly picks up fingerprints and other smudges, belying its faux brushed-metal texture. It all just feels a bit cheap.

Ponoć niektórzy lubią takowe. Osobiście nic mi nie zastąpi przyjemnego chłodu aluminium.

It all works until you try to do something even slightly weird: the language recognition fails out if you write on an angle, the math recognition doesn’t seem to be editable once you insert a recognized formula, and the shape recognition simply refuses to understand a figure 8.

Ten fragment dotyczy rozpoznawania pisma. To właśnie różnica, która dzieli firmy, które wypuszczają dopracowane funkcje, a firmy, których to nie obchodzi. Przecież naprawią to w kolejnym patchu.

Overall the S Pen feels like great technology that’s waiting for a killer app to support it, and S Note is simply not that app. To complicate matters, stylus support is sort of meaningless unless the rest of the tablet is great. And that’s where the Note’s glimmers of potential begin to seem a bit cruel — with software like this, the S Pen’s potential will remain forever unrealized.

Autentycznie chciałbym zobaczyć technologię Wacoma w połączeniu z genialną aplikacją Paper dla iOS.

I was so excited to get the Note 10.1 that I rented a car on a Saturday afternoon so I could get to the office and pick up my review unit faster than just taking the train (…) Then I booted up the Note and encountered Samsung’s TouchWiz Nature UX. Things immediately went downhill.

Although the Note runs Android 4.0, Samsung has thoroughly repurposed Google’s open-source operating system with its latest version of TouchWiz. It’s much more than just a skin; it’s almost an entirely different operating system. And while parts of it are extremely interesting, other parts of it are almost completely nonsensical.

Tylko hardware w połączeniu z dobrym softwarem ma sens. Inaczej producenci tylko frustrują swoich klientów i przy okazji niemal w 100% gwarantują sobie, że niezadowolony klient więcej ich produktu nie kupi.

To start with, Samsung has decided that almost every single action in Nature UX should be accompanied by a bloop-bloop plopping sound. It is the default setting on both the Note and the Galaxy S III, and it is almost impossible to understand how this decision was made. I have not encountered a single person who thinks a tablet or phone should incessantly bloop at them. It is also impossible to understand why Samsung thought quite so many actions deserve sound effects; if you switch on the Note and do nothing except immediately head into the settings to deactivate the sounds, you will still hear at least three bloops.

Ewidentnie nie tylko mnie denerwują domyśle dźwięki. Jak to w ogóle przeszło jakiekolwiek betatesty? Narzekałem o tym przy okazji recenzji Samsunga Galaxy S III, dokładnie tak jak wielu innych recenzentów i nikt w Samsungu nie wziął tego pod uwagę.

All of these additions makes the Note extremely slow, even though it has a ridiculously fast 1.4GHz quad-core Exynos processor and 2GB of RAM. On paper, that’s basically more powerful than any other mainstream mobile device, but the Note is quite laggy in day-to-day use.

Czekam teraz kto nazwie Nilaya fanboyem za to, że twierdzi iż Note laguje.

The Note’s performance suffers worst of all in its special multiscreen mode. Android isn’t really designed to run two apps at once, and switching between the open „windows” results in lengthy delays while the system catches up to your inputs. In practice it makes multiscreen essentially useless, since you can’t really use two apps at once — you’re just as well off using the standard task switcher.

Kolejny przykład dodawania funkcji kompletnie bez żadnego pomysłu czy przemyślenia, nie wspominając już o dopracowaniu.

But a pretty good pen system built on top of a disappointing Android tablet still makes for a disappointing Android tablet. There’s just no reason to suffer through it: the Nexus 7 costs less than half as much as the Note and is without question the best Android tablet available. The iPad costs the same $499 and offers an unrivaled selection of apps, an industry-leading display, and so many stylus accessories and note-taking tools that you won’t even remember that the S Pen makes them all look a bit primitive. And a regular notebook and pen do not make blooping sounds at the slightest provocation.

Nie przestaje mnie zadziwiać jak można wprowadzić jedną dobrą rzecz (współpracę z Wacomem) i totalnie zawalić całą resztę. Patrząc jakie to wszystko jest beznadziejne, może czas, aby producenci tabletów i telefonów z Androidem obrali inną drogę: wprowadzali urządzenia z gołym Androidem, uaktualnianym przez Google, a swoje nakładki i aplikacje dostarczali za pomocą Google Play. Napewno oszczędziliby trochę pieniędzy, gdyby nie ładowali kasy w te beznadziejne nakładki, a przy okazji nie zdziwiłbym się, gdyby wzrosła im sprzedaż.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • alekjed

    Generalnie lubię Twojego bloga, ale Twoje wtręty w ten tekst nic nie wnoszą. Lepiej po prostu zalinkować w takim przypadku.

  • „Niestety musiałem skomentować”?;)

    Ale dobra – Twój blog, możesz pisać o czym chcesz. Wrzucę więc tylko małą ciekawostkę odnośnie ostatniego akapitu.

    Był faktycznie taki pomysł, by użytkownik sam wybierał, czy korzysta z nakładki, czy z czystego systemu. Urządzenie może zasłużyć sobie na logo Google na obudowie (kiedyś było jeszcze „with Google” wsadzane wszędzie) jeżeli pracuje na czystym Androidzie. Motorola Xoom, pierwszy tablet z tabletowym Androidem miał być taką konstrukcją – miał posiadać nakładkę Motoblur, ale umożliwiać jej wyłączenie (a w zasadzie łatwe – prosto z menu – zainstalowanie czystej wersji systemu przy okazji aktualizacji).

    Ostatecznie pomysł upadł i Xoom pracuje na czystym Androidzie. Koniec historii;)