Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

App.Net – nisza dla developerów i płatna alternatywa dla Twittera i Facebooka

· Wojtek Pietrusiewicz · 14 komentarzy

Gdy Dalton Caldwell ruszał ze swoją inicjatywą zwaną App.Net, nie wierzyłem w jego powodzenie. Dalton zdecydował się na finansowanie platformy w stylu Kickstarterowym, z tą różnicą, że bez pomocy samego Kickstartera. Ceny też nie były niskie – $50 za członkostwo lub $100 za konto developera z dostępem do API. Podczas trwającej “zbiórki pieniędzy”, Dalton wraz z trzynastoosobowym zespołem budowali wersję Alpha swojej Twitterowej alternatywy, aby osoby, które już wpłaciły swoją część miały dostęp do pierwszej wersji platformy oraz żeby developerzy mogli rozpocząć proces twórczy na wszelkie interesujące ich platformy.

Nie wierzyłem

Pięćdziesiąt dolarów to nie jest mała kwota, a tym bardziej jako roczna opłata za dostęp do App.Net. Umożliwiała natomiast jedno – rezerwację swojego nicka z Twittera1. Do samego końca jednak nie wierzyłem w powodzenie całego przedsięwzięcia. Nie wierzyłem, że na 36 godzin przed deadlinem zostanie osiągnięta suma, wynosząca pół miliona dolarów. Moja obawy brały się oczywiście z tego, że przez pierwsze dni szło bardzo opornie. Z czasem, zapewne jak inni obserwujący dostrzegli szansę na urzeczywistnienie pomysłu, zapisy przyśpieszyły i, jak już wspominałem, na około 36 godzin przez końcem został osiągnięty cel.

A co to w ogóle jest?

App.Net jest płatną platformą społecznościową, której głównymi założeniami są:

  • szacunek dla developerów tworzących dla niej
  • nie traktowanie użytkowników jako produktu

W odróżnieniu od modelu biznesowego opartego na reklamach, App.Net nie musi się “sprzedawać” w tradycyjnym tego słowa znaczeniu. Wystarczy, że będzie na tyle atrakcyjnym miejscem w sieci, że ludzie będą chcieli płacić za obecność w nim. A dla wielu to obecnie bardzo atrakcyjne miejsce. Z kolei model oparty na reklamach, który jest praktykowany przez Twittera i Facebooka, polega na szukaniu reklamodawców, których oczywiście trzeba zachęcić do płacenia. Najłatwiej jest im “wystawiać” użytkowników, aby mogli ich bezpośrednio targetować.

Ideologię Daltona Caldwella należy chwalić – w końcu chce przede wszystkim wspierać użytkowników i developerów. Podejrzewam, że inspiracja dla tej platformy, poza potyczką Daltona z Facebookiem, wzięła się również z faktu, że Twitter postanowił pokazać środkowy palec osobom, które pomogły go zbudować. Początki Twittera były przecież bardzo zbliżone – grupa early-adopterów i developerów pomogła wypromować tą platformę, a ich złość wynika z ostatnich kroków, które miały na celu wprowadzane ograniczenia w API.

Dygresja

Zgodnie z ostatnimi zasadami Twittera, ich timeline’u nie można łączyć z innymi timeline’ami, na przykład App.Net. Nie spodziewajmy się zatem jednego klienta, który pokaże nam treści z obu serwisów.

Cenne doświadczenia

Obecność na App.Net, jak już wspominałem, jest dla wielu bardzo cenna. Przede wszystkim wynika z faktu, że jest mało osób. Jeśli dodamy do tego fakt, że to nie są zwykli użytkownicy, tylko postacie tworzące oprogramowanie i podobne inicjatywy, to dla niektórych $50 jest niską ceną, aby być częścią tego społeczeństwa, mieć możliwość uczestniczenia w dyskusjach i zawierać nowe znajomości, które mogą w przyszłości procentować.

To dopiero alpha

To dopiero pierwsze dni. To zaledwie alpha. Bardzo jestem ciekawy, na jakiej stacji ten pociąg się zatrzyma, ale przede wszystkim zamierzam czerpać przyjemność z przejażdżki. Pojawiające się aplikacje, których listę znajdziecie tutaj, zapowiadają się bardzo interesująco, a samej inicjatywie będę kibicował.

Znajdziecie mnie na App.Net pod ksywką @moridin – bez podkreślenia na końcu w odróżnieniu od mojego Twitterowego konta.

  1. Lub dowolnego innego oczywiście.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Buzuk

    IMHO niewielka jest różnica pomiędzy “Korzystaj za darmo ale oglądaj reklamy w timeline” a “Korzystaj bez reklam ale płać 50USD rocznie”. To już tak naprawdę kwestia użytkownika czy woli widzieć reklamy czy płacić aby spokojnie wymieniać się informacjami.
    Trzeba chyba poczekać i zobaczyć, w którą stronę pożegluje App.net i co faktycznie stanie się z Twitter’em po ogłoszeniu tych zmian. Może się okazać, że to burza w szklance wody.

  • Różnica jest ogromna, szczególnie patrząc na Facebooka – nikt nie próbuje handlować Twoimi danymi.

  • Wiem, że się powtarzam, ale obiecuję, że to już ostatni raz. ;)

    App.Net zdechnie za nieco ponad rok. Przez najbliższy rok będzie żył z pieniędzy, które wpłynęły ze zbiórki i z nowych użytkowników, których pewnie trochę przybędzie. Po roku okaże się, że tylko niewielki procent użytkowników jest zainteresowana wykupieniem konta na kolejny rok. Projekt pociągnie jeszcze kilka miesięcy, może kolejny rok, po czym zostanie zamknięty. Przykład Diaspory pokazuje, że dobra prasa i nastawienie przeciwko “tym złym, wielkim sieciom społecznościowym” nie wystarczy aby projekt mógł odnieść sukces.

    Swoją drogą zastanawia mnie dlaczego ci wszyscy ludzie lgnący do “otwartej alternatywy” nie korzystają z Identi.ca? Albo dlaczego nikt do tej pory nie zbudował niczego (poza Identi.ca) w oparciu o otwartą platformę Status.Net?

  • Buzuk

    Chodziło mi raczej o same treści, sposób prezentacji itp. Kwestii danych nie chciałem poruszać bo dla mnie to było logiczne, że skoro płacę to firma nie potrzebuje handlować jeszcze “mną”.
    Czas pokaże co będzie. Jeśli projekt okaże się rentowny to może być to ciekawa alternatywa ale IMHO raczej dla “specjalistów”.

  • Różnica jest taka że tamte były darmowe. Tutaj twórcy mają inicjatywę do rozwoju. Zobaczymy jak to się skończy, ale Twój scenariusz jest jak najbardziej możliwy.

  • Na pierwszą myśl nie jestem zwolennikiem płacenia za Social Network ale App.net może być wyjątkiem za który zapłace tylkowtedy gdy się rozwinie. Cena nie jest mała ale jako iż doceniam ciężką pracę jaką twórcy poświęcają na udoskonalenie produktu i wypuszczenie go to jestem w stanie zapłacić (oczywiście jeżeli jest tego warte). Mówimy o reklamach na Facebook’u które już są, o reklamach na Twitterze które będą a ja wybiegne w pszyszłość – wielu ludzi powie że jest Google+ ale już widać tam miejsce na reklamy które na 100% się pojawią. Teraz Google+ jest ciekawą alternatywą ale jeżeli pójdzie w strone Facebooka to tak samo będę nim gardził. Wracając do app.net chce jeszcze powiedzieć że mogli by zrobić wersję trial na 30 dni bo wielu ludzi nie będzie chciało zapłacić w ciemno a cene mogli by obniżyć do np. 25$.

  • identi.ca to jest w PL nisza w niszy. Robiłem tam podejście, ale ile można się rozglądać?

  • Nie miałem na myśli Polski.

  • Obawiam się, że nawet poza PL Identi.ca jest dla b. wąskiej grupy aktywistów.

  • Pingback: Felix jest sexy, a App.Net obniża ceny | Makowe ABC()

  • Pingback: Netbot – Tweetbot dla App.Net | Makowe ABC()

  • Pingback: Kupiłeś iPada i nie wiesz od czego zacząć? Ta lista aplikacji oraz porad jest dla Ciebie | Makowe ABC()

  • Pingback: Mam trzy darmowe zaproszenia do App.Net do rozdania | Makowe ABC()

  • Pingback: Mastodon – zdecentralizowany i open-source’owy Twitter | iMagazine()