Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Cytat dnia – Sir Jonathan Ive

· Wojtek Pietrusiewicz · 19 komentarzy

Our goal isn’t to make money. Our goal absolutely at Apple is not to make money. This may sound a little flippant, but it’s the truth. Our goal and what gets us excited is to try to make great products. We trust that if we are successful people will like them, and if we are operationally competent we will make revenue, but we are very clear about our goal.

Sir Jonathan Ive

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Pan Jabu

    To taka sama prawda, jak “moim celem są dwa dobre skoki” Adama Małysza :)

  • d4m1an

    A świstak siedzi, i zawija w te sreberka… ;)

  • Nie no jasne, to nic że ich produkty są droższe od konkurencji…

  • A są? Proszę pokaż mi konkurenta o identycznej specyfikacji, który się znacząco różni cenowo. Mam tutaj też na myśli użyte materiały.

  • Zaraz, a to Apple nie chwaliło się ostatnio marżą brutto na poziomie 42%?

  • Spróbuj na to spojrzeć na to z drugiej strony i zastanów się dlaczego mają taką marżę.

  • A tak na marginesie – pamiętasz ceny konkurentów iPada 1 gen? A dzisiejszych ultrabooków vs. MBA?

  • Sugerujesz, że marża ta pozwala dużo zarabiać tej firmie. Zatem chciałbym się od Ciebie dowiedzieć jaki jest koszt wprowadzenia do produkcji każdego z produktów Apple. Począwszy od pomysłu, przez cały proces projektowania, prototypowania, pisania softu dla tego sprzętu, testowania i wiele, wiele innych czynników, o których na pewno wiesz lepiej ode mnie. Następnie, jeśli możesz, podaj ilość sprzedanych sztuk oraz ich ceny. Przeliczymy ile to jest 42% i podyskutujemy wtedy.

    Jeśli nie masz tych danych, to twój komentarz jest nic nie wart i należy raczej się przerzucić na hating Gazpromu jako najbardziej dochodowej spółki.

  • To nawet nie jest ważne. Ludzie z Ferrari czy Rolls’a też mają ogromną pasję w tym co robią, to tylko klienci są głupi i biorą Pandę bez klimy.

    Czujesz się jakoś ograniczony tymi cenami ? Wybór jest ogromny.

  • Firmy egzystują po to aby zarabiać i w żaden sposób tego nie neguje, rzuciłem cyfrą jako ciekawostkę, a ty dałeś się podpuścić ;)
    Zawsze podkreślałem, że wprowadzenie produktu na rynek kosztuje, to nie piekarnia, w której przywozi się składniki i się piecze. Tutaj trzeba włożyć wiele energii i czasu w coś co być może wejdzie do sprzedaży i co ważniejsze znajdzie klienta.
    I naprawdę nie musisz mi tłumaczyć zawiłości produkcyjnych oraz marketingowych.

    A swoje fobię rosyjskie zachowaj dla siebie ;)

  • Twoim dobrym kumplem nie jestem, żeby znać Twoje poglądy. Łatwo walnąć babola, a potem powiedzieć “tylko żartowałem”.

    Poza tym nic nie tłumaczę, bo ty wyszedłeś na specjalistę.

    Co do fobii: widać ty znasz ludzi lepiej niż oni ciebie. Nie wiem skąd w ogóle taki pomysł. Jak powiem “pierogi ruskie” też mi wmówisz fobię i może jeszcze zgadniesz, po której stronie barykady politycznej stoję ?

  • MDW2

    Dlatego mogliby też trochę pomyśleć o zwolennikach iOS/OSX, którzy z powodów finansowych nie mogą korzystać z ich technologii. Sam boję się, że MacBook Alu z 4GB RAM i iPhone4S to będzie koniec mojej przygody z Apple. :( Po prostu nie będzie mnie dalej stać na kupowanie kolejnych urządzeń. Mój MacBook (late 2008) jeszcze jest obsługiwany przez OSX Moutain Lion ale następna wersja systemu już pewnie go oleje. I to będzie dramat, bo ja uważam, że rozwiązania Apple są świetne, bezproblemowe, wygodne, fajne ale tylko wtedy gdy nie zostaje się w tyle. Przez 3 lata używałem iPhone3G. Pod koniec już nie mogłem wytrzymać (iOS 4.1.2)… już się nie dało. Absolutnym cudem udało mi się coś sprzedać i kupiłem iPhone4S. Drugi cud się nie stanie, bo już się wyprzedałem. :)

    To jest problem pewnej grupy ludzi. Pomyślcie kiedyś może nad odcinkiem Nadgryzionych poświęconym tematowi “Apple dla biedaków”. Pogadalibyście chwilę o tym jak dzisiaj człowiek bez kasy większej niż na przeciętnego peceta może używać OSX, iOS i całej filozofii Apple? System i aplikacje są w iOS/OSX tanie (albo darmowe). Ale cena sprzętu zabija. Ja tak sobie myślę, że może dla mnie będzie kiedyś ratunkiem MacMini. Ale wolałbym laptopa (13 cali). :(

  • Ciekawy punkt widzenia. Widziałeś ofertę Play na iP 4S tak swoją drogą?

  • MDW2

    iPhone3G i iPhone4S kupiłem na Allegro, bo mam najtańszy abonament (i internet Orange 2GB, bo bez tego iPhone nie ma sensu) i przy takim abonamencie iPhone u operatorów wychodził drożej.

  • Nie odpowiedziałeś na moje pytanie. :-)

  • MDW2

    Nie patrzyłem na tę ofertę. :) Mam iPhone4S, fajnie to działa z internetem Orange 2GB (od ponad 3 lat) i nie interesowałem się zmianą iPhone4S na iPhone4S. :) Może przy iPhone5 (new iPhone) sprawdzę.

    Ale akurat iPhone mam na czasie i on wystarczy jeszcze na długo (skoro jeszcze iPhone3GS jest wspierany). Gorzej z Makiem. Będzie ciężko. :(

  • To zerknij sobie tutaj http://www.play.pl/pl/promocja/przejdz-do-play/play-abonament/super-przejscie-do-play/iphone/ bo to może być ciekawa oferta jak pojawi się iPhone 5.

    Prawdopodobnie nic się nie zmieni, tylko będzie nowy telefon.

  • MDW2

    Ano zobaczymy. Może… Chociaż z Play żona miała już takie przejścia, że bardzo musiałbym się zmusić. No i jednak wolę pieniądze na Maka odkładać, bo iPhone4S jeszcze wytrzyma długo. :)

  • Gats

    @MDW2 mialem ten sam problem (iPhone 3G) i niestety nie wyrzymalem kosztowo tego pędu jaki generuje Apple, przenioslem sie do ekipy Android, niestety.