Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Wymaganie kodu PIN do wyłączenia telefonu

· Wojtek Pietrusiewicz · 4 komentarze

W czasach, w których telefony są warte po kilka tysięcy złotych i ciężko je sensownie ubezpieczyć od kradzieży; w czasach, w których Policja w żaden sposób nie potrafi poradzić sobie z tym zjawiskiem, a utrata telefonu na kontrakcie to niemalże tragedia, Find My iPhone to funkcja, na której powinno nam bardzo zależeć. Większość złodziei do dnia dzisiejszego nawet nie zdaje sobie sprawy z jej istnienia, ale są tacy, bardziej oczytani, którzy wiedzą jak natychmiast ją obejść.

Blokadę przed wyłączeniem Find My iPhone możemy w dosyć prosty sposób sobie założyć w Preferencjach telefonu, za pomocą Restrictions. Niestety, złodziej może po prostu telefon wyłączyć. Cabel Sasser z Panic, kiedy ukradziono mu telefon w zeszłym roku, napotkał właśnie tą inteligentniejszą odmianę rzezimieszka – wyłączył jego telefon, czyniąc Find My iPhone bezużytecznym. To Cabel również zaproponował, abyśmy mieli możliwość włączenia opcji, która będzie wymagała od nas kodu PIN zanim telefon pozwoli na jego deaktywację. Ta prosta funkcja nie powinna być w żaden sposób uciążliwa – już dzisiaj korzystamy z kodów PIN przy włączaniu telefonu, w strachu, że ktoś nabije nam rachunek. Niestety koszt rozmów telefonicznych jest dzisiaj kilkaset razy niższy, niż koszt nowego iPhone’a.

Pomysł Cabela jest świetny i przede wszystkim banalnie prosty w implementacji. Nie rozwiązuje niestety kolejnej rzeczy, o której dobry złodziej pomyśli zanim uda się do swojego domu1 z nową zdobyczą. Otóż karta SIM nie jest w żaden sposób zablokowana i wystarczy spinacz lub podobny przedmiot, aby ją wyjąć i pozbawić iPhone’a możliwości wysłania raportu do Apple. To oczywiście nie dotyczy modeli CDMA, które to nie posiadają karty SIM, ale akurat nas, w Polsce, to nie specjalnie obchodzi.

Jeśli już dojdzie do najgorszego, to możemy się cieszyć z faktu, że zabezpieczyliśmy telefon dodatkowym PINem, ale niestety na dzień dzisiejszy istnieją dwie luki w tym rozwiązaniu, a złodzieje wbrew pozorom potrafią się uczyć, szczególnie w sytuacji, w której ta wiedza pozwoli im uniknąć więzienia.

  1. Ewentualnie domu pasera.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Szczerze to nigdy nie zastanawiałem się nad zabezpieczeniem swojego iP przez kradzieżą i czas najwyższy to zmienić. Fakt: Find My iPhone mam cały czas uruchomione ale jak widać na powyższym przykładzie łatwo obejść takie zabezpieczenia. Pomysł z kodem PIN jest bardzo dobry i będzie stanowił jeszcze jedno zabezpieczenia z którym będzie musiał sobie poradzić złodziej.
    Co do wyciągnięcia karty SIM: może dobrym pomysłem była by możliwość “skopiowania” karty SIM na chip zamontowany na stałe w telefonie tak aby po jej wyjęciu telefon był dalej “widziany przez sieć” a próba wymiany karty na inną wymagała by podania PIN’u lub innego ustalonego przez nas hasła

  • Ale po co do tego mieszać PIN!? Wystarczy jak by była dodatkowa opcja w Restrictions i tam by się definiowało kod do wyłączenia telefonu. Przy okazji fajnie by było że jak już delikwent chce wyłączyć iPhone’a a nie zna kodu to pokazuje mu się wcześniej zdefiniowane okienko i info dla niego z np: Numerem telefonu, e-mailem itp. do właściciela :)

  • Kod PIN. Nie kod PIN od karty SIM. To dwie rożne rzeczy. ;-)

  • Przy blokowaniu zmian usług lokalizacji widnieje informacja:

    Jeżeli nie zezwolisz na zmiany, zablokujesz poniższe ustawienia i dostęp nowych progamów do usług lokalizacji.

    Mało to wygodne, z resztą FindMyiPhone jest aktywne do zmian nawet po zablokowaniu.