Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Trojan w szatach antywirusa na Androida →

· Wojtek Pietrusiewicz · 17 komentarzy

Kamil Mizera:

Niedawno Kaspersky Lab odkrył nowego wirusa przeznaczonego na system mobilny Android. Jest to kolejny klon znanego ZeuSa, a właściwie ZitMo (ZeuS in the Mobile). Trojan ten jest naprawdę wredny, ale co istotniejsze, niezwykle niebezpieczny. Jego zadaniem jest przechwytywanie SMSów i wysyłanie ich na zdalny serwer. Co więcej, twórcy wirusa mogą niezauważenie go usunąć z zainfekowanego telefonu, kraść informacje o systemie czy za jego pośrednictwem uruchamiać inne programy. Najgorsze jednak jest to, że wirusa ukryto pod aplikacją Android Security Suite Premium, która udawała antywirusa.

Pięknie. Po prostu pięknie. Takie rzeczy to powód #1, dla którego ten system skazany jest u mnie na porażkę.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Ostateczna kompromitacja Androida.

  • Android = Windows 98 platformy mobilnej ;-)

  • LOL

  • Może i wirusy ma, ale android przewyższa funkcjonalnością iOsa wielkorotnie.

  • Czekam zatem na konkrety. Serio.

  • Wymienię 3, które mnie najbardziej „bolą”:1. Kopiowanie plików (np. mp3) od znajomych i dodanie ich od razu do biblioteki odtwarzania
    2. Zmiana domyślnego programu pocztowego i przeglądarki
    3. Dołączanie kilku plików (np. pdf) jako odpowiedź na maila (nie interesują mnie programy firm trzecich, bo… patrz pkt. 2)

  • 1. iTunes i sync – to chwila przecież. Poza tym kopiowanie od znajomych nie jest legalne. ;-))) 2. Trzeba poczekać.
    3. Jest w iOS 6.

  • 1. Uwierz mi, że nie każdy ma iTunes :) Powiem więcej, iTunes pod Windows to moim zdaniem najgorsza aplikacja jaka kiedykolwiek powstała pod ten system operacyjny. Pamiętam keynote jak Jobs mówił o nim, że to jest „prawdopodobnie najlepsza aplikacja pod Windows”. Nie Panie ś.p. Jobs, pomylił się Pan o jakieś 180 stopni. Piszesz, ze iTunes i sync to tylko chwila. Może, ale chyba szybciej kopiuje się pliki np. bluetoothem, czyż nie? Kiedyś spotkałem się na mieście z kumplem, który ma jakiegoś androida. Mówię mu (ja mam iP 3g), że mam fajną piosenkę, to on na to, „spoko wyślij mi”. Jak mu powiedziałem, że się nie da to spojrzał na mnie jak na idiotę. Taka prawda
    2. Wątpię, że dożyję takich czasów jak apple pozwoli na zmianę takiego stanu.
    3. Jak to wygląda w iOs6? Odpowiadając na maila mogę wybrać załącznik z każdego programu? Sam ten system w iOs gdzie aplikacje a nie pliki są najważniejsze jest również moim zdaniem do dupy. Banalny przykład: mam program coś w stylu „manager plików” gdzie gromadzę wszystkie pliki. Ma on funkcje wysyłania maili (wow) więc jako tako mogę wysyłać różne formaty. I teraz dostaje jakiś plik, którego ten program nie obsługuje, a chce do niego zajrzeć przed przesłaniem dalej (ew. coś wyedytować i nanieść drobne poprawki). Dzięki super iOs muszę go „wysłać” (czyli otwórz w…) do programu, który go obsłuży. Po edycji z tamtego programu muszę go z powrotem odesłać do programu, który potrafi wysłać maila i skasować go tam gdzie jest mi już nie potrzebny. Mistrzostwo świata i okolic normalnie! Wiem, zaraz powiesz, że to wina programistów, że jeden nie potrafi wysyłać maili a drugi obsługiwać tego typu plików, ale moim zdaniem to wina apple, że nie ma takiego czegoś jak wspólne miejsce na pliki z którego każdy program mógłby korzystać.

  • 1. Wysyłanie jest zablokowane po BT żebyś nie kradł, o co masz pretensje. Zastanów się chwilę. Jak kumpel ma fajną piosenkę to wchodzę do itunes na telefonie i pare sekund i dolara pózniej mam kupiona. 2. Pod Win u mnie chodziło całkiem dobrze, ale już pare lat minęło.
    3. Tak to wina Apple, ale jakbyś się zainteresował dlaczego tak to jest ograniczone to może byś zrozumiał sens za tym stojący. Nie zrobili tego na złość, tylko dla bezpieczeństwa. Powoli rozszerzają wymianę plikami.

  • 1. Mam dużo znajomych muzyków, którzy np. nagrywają się grając na gitarze. Wymieniamy się właśnie takimi piosenkami, przez to, że mamy wspólne zainteresowania. Czy apple również nazwie mnie złodziejem w tej sprawie? Kolega jest autorem i może wysyłać ją komu i gdzie chce. Wybacz, ale w takim wypadku „nie wejdę do itunes na telefonie i kliknę”. Oczywiście apple pomyślało za nas i nie przewidziało również takich sytuacji. Lepiej zablokować wszystko.
    3. Sens? Ja tutaj nie widzę żadnego sensu. Wiem dlaczego tak jest zrobione (sandboxing, itp.), ale czy to ma jakiś związek z usability i tym, że system jest przyjemny w korzystaniu w przypadku tak prostych czynności o których pisałem wyżej? Moim zdaniem nie.

  • Ad. 1. Blokada po BT została wymuszona na Apple przez wydawców muzycznych. Wiń ich a nie Apple. Ad. 3. Podchodzisz do tematu w sposób „komputerowy”. Poszukaj sobie inny workflow – ja nie mam takich problemów jak Ty, ale może moje pliki są po prostu „bardziej kompatybilne.”

  • Ok, a co z plikami „nie muzycznymi”? Tutaj też ktoś wymusił na apple blokadę?
    Podchodzę w sposób komputerowy do tematu? Hmm. może dlatego, że uważam, że takie podejście jest najlepsze i najwygodniejsze? „Poszukaj sobie inny workflow” – chyba nie na tym systemie niestety.

  • iOS nie mam systemu plików, a przynajmniej nie widocznego. To nie jest komputer do jakiego jesteś przyzwyczajony. Stoi za tym inna filozofia. Dopóki tego nie zrozumiesz, dopóty będziesz nieszczęśliwy. Think different.

  • Think different… albo my pomyślimy za ciebie.
    Nie wiem w jaki inny sposób mam pomyśleć żeby tak proste operacje jak wysyłanie odpowiedzi z załącznikami były tak banalne jak np. w androidzie…

  • Już Ci mówiłem – zainstaluj iOS 6. :-)

  • poczekam na wersję stabilną i zobaczę co tam zmienili.

  • Czy możesz mi powiedzieć jeszcze jedną rzecz: czy w iOs 6 jest w końcu możliwość wrzucania plików do tagu input type=”file”? Wiem, że coś pokazywali, że można zdjęcia i filmy wrzucać, natomiast co z innymi plikami typu pdf? Android ma to już od dawna.