Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Sporadyczny problem z moimi iPhone’ami

· Wojtek Pietrusiewicz · 15 komentarzy

Od około roku mam problem z baterią w moim iPhonie, ale tylko w bardzo specyficznych warunkach. Problem objawia się tylko, gdy jestem na granicy zasięgu 3G oraz korzystam z dwóch aplikacji – dzisiaj chyba w końcu znalazłem winowajcę.

Nigdy o tym nie wspominałem, poza chyba jednym przekleństwem na Twitterze, ze względu na fakt, że zdarzało się to tak rzadko, że ciężko było to do czegokolwiek przypisać. Wiadomo, że będąc na granicy zasięgu 3G, gdy telefon musi się często przełączać pomiędzy dwoma typami sieci, co jest naturalnie zależnie od prędkości wiatru, kąta padania promieni słonecznych oraz odległości księżyca od Ziemi, zużycie baterii jest wyższe. Pomaga przełączenie się na 2G, ale dzisiaj o tym zapomniałem, bo przez część dnia łączyłem się poprzez MiFi. W pewnym momencie sprawdziłem powiadomienia i okazało się, że Hipstamatic wysłał mi jakąś ofertę. Nie pozostało mi nic jak go „odpalić” i zobaczyć cóż takiego oferują. Niestety okazało się, że to obiektyw i klisza wzorowana na pracach Salvadora Daliego – może i nie ma za dużo z nimi wspólnego, ale spodobał mi się efekt i ciekaw byłem efektów. Wykonałem w każdym razie kilka zdjęć, przejrzałem je, zapisałem do rolki – wszystko typowe czynności. Jedno lub dwa zdjęcia wysłałem również na Instagrama … Telefon następnie trafił do kieszeni i wróciłem do delektowania się pysznościami z grilla oraz czerwonym winem … W zasadzie to deletkowałbym się nim, gdybym nie był kierowcą, ale można pomarzyć, prawda? Pamiętam, że usypiając telefon, miał on poziom baterii w rejonie ~54%.

Po około dwudziestu, trzydziestu minutach wyjąłem go z kieszeni i z zaskoczeniem zauważyłem, że bateria spadła do 32%. Postanowiłem poczekać. Po paru kolejnych minutach pojawiło się ostrzeżenie przy wartości 20%. Telefon ponownie trafił do kieszeni. Pięć do dziesięciu minut później znowu postanowiłem sprawdzić jego stan. Po odblokowaniu klawiatury pojawił się komunikat o tym, że pozostało tylko 10% baterii, ale na górnym pasku widniało już 7%. Zrobiłem restart i podłączyłem do ładowarki …

Po przyjechaniu do domu, postąpiłem zgodnie z instrukcją restore’a w trybie DFU, o którym pisałem niecały miesiąc temu. Czy to pomoże to się dopiero okaże, ale ważniejszy jest fakt, że w końcu znalazłem prawidłość – za każdym razem, gdy bateria zaczęła się wyczerpywać w tak zastraszającym tempie, używałem Hipstamatic. Jeśli mnie pamięć nie myli to ta sytuacja zdarzyła się raz lub dwa na iPhonie 4 oraz dopiero drugi raz na 4S-ce. Niestety w poprzednich przypadkach używałem sporej ilości aplikacji, ale wyraźnie pamiętam, że Hipstamatic był jedną z nich – rzadko go uruchamiam, a jako, że go lubię to jakimś cudem zapada mi to w pamięć.

Wygląda na to, że występuje problem z samą aplikacją lub reaguje ona alergicznie na moją konfigurację – temat będę obserwował i dam znać jeśli się coś poprawi lub jeśli problem wystąpi ponownie.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Jeśli to hipstamatic to totalna żenada, wydawałoby się, że jest to sprawdzona aplikacja. Też kilka razy miałem problem z baterią wyczerpującą się w kilka godzin, ale nigdy aż tak szybko. Serio liczę, że oleją LTE- dla mnie rewolucją nie będzie ani większy ekran ani szybszy transfer, na pewno nie jakieś zbędne bzdury typu 3D. BATERIA.

  • Kilka dni temu miałem również problem z baterią w moim iPhone 4. Zawsze ładuję telefon wieczorem i w okolicach 22 odłącza go od ładowarki. Rano o 6:00 przed aktualizacją do iOS 5.1.1 spadała mi jedna kreska. Po aktualizacji do najnowszej wersji nie spada nawet jedna kreska.
    Pewnego poranka okazało się że bateria wskazuje jakieś 70% naładowania. Sprawdziłem w ustawieniach: 7h w gotowości i tyle samo w użyciu.
    Pozabijałem wszystkie aplikacje w tle i zrobiłem restart.
    Po powrocie z pracy musiałem się podłączyć bo bateria ledwo zipała.
    Następnego dnia to samo. Czas gotowości = czasowi użycia. Oczywiście na restore jestem za leniwy dlatego po pracy poszperałem w necie i okazało się że lekarstwem na tę dolegliwość jest reset ustawień w telefonie. I pomogło od tamtej pory telefon trzyma, pomimo że ma 1,5 roku, jak nowy.

  • Pamiętajcie, że to może być problem z plikami Hipstamatic konkretnie u mnie. Wątpię aby dotyczyło to wszystkich.

  • Zabijanie aplikacji nic nie zmienia w 99.9%.

  • Sądzę, że moja instalacja Hipstamatic uszkodziła się przez te lata. Wątpię, aby dotyczyło to wszystkich, bo głośno byłoby o tym.

  • Ciekawe. Mi baterie dobija MapMyRide niezaleznie od tego czy loguje trase czy nie. Na 99% to raczej slabe uzycie GPS’a ( wlaczony zawszeniezaleznie od tego czy ma logowac ). Nie sprawdzalem co prawda jak to bedzie w wylaczona usluga lokalizacji bo bez niej uzywanie programu wlasciwie nie ma sensu. Zabicie programu pomaga w 100%.
    Moze z Hipstamatic jest podobnie i wylaczenie mu geolokalizacji rozwiaze problem.

  • Oj powymyślali takie durackie udogodnienia bo siły w „ręcach” nie mieli.

  • Ja uzywam sbsettings, wlaczone mam pokazywanie uzycie RAM i wiem kiedy cos wisi ;)

  • Może to kwestia iCloud – wysyłanie nowych zdjęć do chmury?
    Mi 2 razy zjadło cały transfer po dodaniu strony do „Reading List” – od tego czasu już na iPhnie nie używam tej funkcji.

  • ciochu

    Podobny problem mam w przypadku gierki Radiant, jeśli pozostawie ją w tle to bateria umiera w kilka godzin. Wystarczy ją zabić i wszystko wraca do normy.

  • Musi być kiepsko napisana, bo apps w tle powinny się zamrażać.


    Wojtek

  • Raczej nie bo na 4G poprzez MiFi trwa to chwilę.


    Wojtek

  • Restore raz na jakiś czas warto robić, nie tylko ze względu na baterię- przedwczoraj wyzerowałem iPhone’a, odtworzyłem z kopii zapasowej i mam prawie 2,5 GB więcej wolnej pamięci.

  • cosmos_t

    Mam wrażenie, że niektóre aplikacje fotograficzne po prostu działają w jakiś osobliwy dla systemu zarządzania energią sposób. Z mojego podwórka mogę podać Lens+ wysysające staminę tempem wiru w odpływie wanny – nie tylko podczas aktywności, ale także podczas niektórych (zapis na rolkę, upload) czynności w tle. Po kilku minutach aktywności okolice obiektywu zaczynają wręcz parzyć, bateria leci w dół o ok. 10%. Reinstalacja nie pomaga, na iPadzie 3 w trybie 2x jest to samo. Z kolei oficjalna aplikacja Instagramu po 15 minutach pracy w trybie live z włączonym filtrem i tilt-shiftem kosztuje 3% baterii i nie powoduje efektów termicznych. Taki widać, urok iOSa – szkoda, że podczas screeningu aplikacji wpuszczanych do AppStore’a nie jest testowany tego typu wpływ na urządzenia, userom byłoby łatwiej diagnozować tego typu przypadki.

  • Jocker

    Też tak mam z Hipstamatikiem, potrafi czasami zjeść 5% na jedną fotkę. Ogólnie jest to znany problem, z opisów na forum Hipstamatika, że problem „battery drain” występuje od którejś wersji i dręczy głównie użytkowników 4S. Reinstalacja raczej nic nie da