Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Marcin Iwiński z CD Projekt o piractwie – pierwszy rozsądny →

· Wojtek Pietrusiewicz · 1 Comment

Marcin Iwiński:

Naprawdę zadziwia mnie, jak to możliwe, że poważne firmy zajmujące się grami i oprogramowaniem mogą traktować każdą spiraconą kopię, jako straconą sprzedaż. Może mówienie, jak wielkim zagrożeniem są piraci fajnie wygląda w oficjalnych raportach, ale takie twierdzenia są dalekie od prawdy.

Mam nadzieję, że wydawcy oraz wytwórnie i wiele innych w pokrewnych dziedzinach przestaną w końcu paplać bzdury. Więcej w temacie znajdziecie tutaj.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • w_sos

    wytwórnie gier i muzyki księgowały każdą piracką kopię podwójnie, raz w pozycji potencjalne zyski, drugi raz jako realne straty. Potem odejmowały jedno od drugiego i podawały jako utracone przychody. ale czy aby w przypadku odsłon na blogu vs. readability nie jest tak samo?