Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

iMagazine 05/2012 →

· Wojtek Pietrusiewicz · 7 komentarzy

Już jest! Zapraszam do moich artykułów:

  1. iPhoto dla iOS.
  2. Recenzji Nikona D800.
  3. Recenzji Lightrooma 4.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • SSebastian

    Dobry tekst o D800 i bardzo słuszne wnioski, ale o iPhoto na iPadzie to raczej nieprzemyślany. No i teraz, żeby być konstruktywnym należy napisać dlaczego.
    Po pierwsze: Uwaga bardziej generalna. iPad jest innym rodzajem urządzenia niż PC. Na PC często wykonujemy czynności w podobny sposób od czasów Windows 95. To Windows 95 zmienił podejście do obsługi komputerów z orientacji na program na orientację na plik (ciekawe, że teraz wracamy do opcji orientacji na program). Nasze przyzwyczajenia z obsługą komputera są często dość stare. Przy przesiadce na tablet należy zmienić też swoje przyzwyczajenia i swój sposób pracy. W artykule natomiast jest próba przeniesienia przyzwyczajeń z PC na tablet co moim zdaniem jest błędne.
    Po drugie: Nawet na OS X iPhoto nigdy nie miało aspiracji być programem dla zawodowców. Po co więc porównywać taki program z Lightroom o którym 70% użytkowników iPhoto nie ma pojęcia, a użytkownicy Lr wiedzą, że iPhoto nie dorasta do pięt do ich potrzeb.
    Po trzecie: Skoro iPad wymaga zmiany naszych przyzwyczajeń w wykonywaniu zadań i skoro Apple konsekwentnie dokłada cegiełki do pełnego spójnego systemu to może właściwym byłaby próba opisu całej ścieżki jak wykonywać określone czynności z wykorzystaniem tabletu.
    W opisywanym przypadku aplikacji iPhoto:
    Dla amatorów (przykładowa mama z artykułu) – import zdjęć do programu zdjęcia, selekcja, kadrowanie, tworzenie galerii, kopia w iCloud albo Dropbox, dzielenie się ze znajomymi (iCloud galeria, Dropbox galeria, mail, FB …) Oraz jak zbudować cały system z zamierzeniem wykorzystania tylko iPada – jaki aparat (i dlaczego nie D800 ;) ), jak drukować zdjęcia z iPada, jak prezentować na TV?
    Dla średnio zaawansowanych – amatorzy + obróbka zdjęć, synchronizacja z PC i z innymi urządzeniami (np. smartfon), chmura
    Dla zaawansowanych – Cześć 1 i 2 + RAW na iPad – czy/jak, portfolio, zaawansowana obróbka zdjęć na iPadzie, iPad jako uzupełnienie Photoshopa na PC

    Temat rzeka wymagający przemyślenia od początku swojej przygody z fotografią.

  • To chyba najlepszy komentarz jaki w życiu czytałem! Dzięki za konstruktywne podejście do tematu.

  • Buzuk

    Początek przygody z fotografią nie powinien zaczynać się od sprzętu i uczenia się „na siłę” workflow’u. ;-)
    Tak w ogóle iPhoto nie ma chyba aspiracji do bycia programem dla średnio czy mocno zaawansowanych użytkowników. To fajne narzędzie na sam początek zabawy z aparatem albo gdy nie ma się większych aspiracji. Potem zaczyna ograniczać i przychodzi moment przerzucenia się Aperture lub Lightroom. Więc w sumie takie porównanie do Lr nie jest najgorsze jeśli ma na celu pokazanie: „Hej, nie potrzebujesz Lightroom’a jeśli wykorzystujesz iPhoto do takich celów”. Lub w drugą stronę.
    To luźna uwaga. iMaga jeszcze nie czytałem. Praca nie pozwala ;-)

  • SSebastian

    Chyba co innego miałem na myśli. Jeśli ktoś chce używać iPada jako narzędzia do obróbki fotografii, to musi na nowo przemyśleć swój proces od naciśnięcia spustu migawki do wydruku lub publikacji zdjęcia. Od początku – czyli na nowo, a nie zanim zrobi zdjęcia. Przepraszam jeśli wyraziłem się nieprecyzyjnie.

  • Buzuk

    No tak, to trochę zmienia całość. Ale i tak nie wyobrażam sobie iPada jako narzędzia do obróbki zdjęć. Może dlatego, że nie mam iPada albo dlatego, że jak słyszę słowo „obróbka zdjęć” to widzę Photoshopa z 40 warstwami ;)

  • SSebastian

    Ja też tak widziałem kiedyś, ale przy dwójce dzieci torba ze sprzętem foto została zamieniona na X100, a laptopy na iPada. Właściwie teraz całość zaczynam już robić na iPadzie, a jedynie na domowym serwerze po eksporcie zdjęć do Dropboxa exiftool zmienia mi nazwy na system który używałem wcześniej, ale i nad tym muszę się zastanowić. Rodzina zmieniła priorytety.

  • Buzuk

    Ja w sumie za dużo w torbie nie noszę ale też chętne bym sprawił sobie X100 (a najchętniej X-Pro1). Przy codziennych spacerach na pewno wygodniej.
    Z obróbką nie przesadzam, ale mimo wszystko nadal notebook to podstawa (i docelowo zewnętrzny monitor) :)