Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Kolejny „spec” pisze o Apple

· Wojtek Pietrusiewicz · 9 komentarzy

Wyborcza:

Apple tłumaczy opóźnienia ogromnym zainteresowaniem produktem, z powodu którego ograniczył nawet liczbę możliwych zamówień do dwóch na osobę. Opóźnienia te mogą mieć też jednak na celu podsycenie zainteresowania nowym sprzętem1.

Ręce opadają.

  1. Wytłuszczenie własne.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • iosXuser

    Haha kto to pisał. Nie ma to jak „Mega Newsy” z wyborczej.

  • No tekst na prawdę jest na poziomie…. na poziomie zero

  • Czy przypadkiem zawsze przy premierze nowego produktu Apple jest ograniczenie do dwóch?

  • Zawsze jest ograniczane, żeby jak najwięcej osób mogło kupić, to takie paradoksalne „ograniczenie”. 

  • Ja gdzieś przeczytałem, całkiem na poważnie, że Apple okłamuje w statystykach sprzedaży i dopisuje zawsze 0 z tyłu. Kurde nie mogę teraz tego odszukać :/

  • Uff, a już myślałem, że specjalnie zaniżają tylko po to, aby zmotywować konkurencję, bo gdyby pokazali realne liczby nawet Samsung straciłby do tego wszystkiego zapał :)

  • Pewnie zaraz gdzieś przeczytamy, że dopisuje dwa zera. :-)

  • To nie jest to wymysł Wyborczej. Wielu się już wcześniej zastanawiało – również podczas poprzednich premier – czy to aby nie na pewno zabieg marketingowy. Czy taki Apple (słynący z perfekcji) za każdym razem nie potrafi się przygotować do zapotrzebowania rynku? Rozumiem, że każde słowo, które celuje w Apple obudza nagle armię obrońców, ale tym razem nie skreślałbym tej teorii tak łatwo.

  • Marucins

     Tego nigdy się nie dowiemy, ale szczerze wydaje się to bardzo prawdopodobne :)