Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Czekanie na Windows Store

· Wojtek Pietrusiewicz · 5 komentarzy

Jan Rybczyński:

Gdyby powstał odpowiednik Steam dla aplikacji użytkowych z przyjemnością bym z niego skorzystał wiedząc, że wszystkie wykupione licencje mam w jednym miejscu i w każdej chwili mogę je zainstalować na nowo zakupionym komputerze. Taka platforma zdecydowanie ułatwiłaby również dystrybucję aplikacji i zdejmowałaby z twórców problemy z tym związane. Powinna jednak pozostać opcją, nie przymusem.

Już jest. Nazywa się Mac App Store. Wymaga jedynie OS X, który na dodatek nie potrzebuje … programów antywirusowych.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Krzysztof Świątek

    Nie potrzebuje? Zabawne, ostatnio czytałem o 50 wirusach na maca, z czego większość może swobodnie śmigać po systemie bo nikomu w apple nie spieszy się z łataniem dziur, a użytkownicy nie instalują programów antywirusowych bo jak Pan pisze wirusów na maca przecież nie ma ;) Głęboka wiara w produkty apple bardzo szybko okaże się zgubna.

  • Dam Ci znać jak sobie jakiegoś wirusa zainstaluję. ;-)

  • Krzysztof Świątek

    Też dam Ci znać jak sobie na win7 jakiegoś wirusa zainstaluję, nie zmienia to faktu, że istnieją mniej świadomi użytkownicy na jednym jak i drugim systemie.

  • Anonim

    „…który na dodatek nie potrzebuje … programów antywirusowych.”
    Z tym to przesadziłeś :)

  • Żeby zainstalować wirusa na Macu, trzeba podać hasło administratora, a antiwirusy instaluje się na Macach, żeby nie rozprzestrzeniać wirusów windowsowych. Sami twórcy antywirusów nawet o tym mówią :-)