Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Audiobook Steve’a Jobsa bije rekordy

· Wojtek Pietrusiewicz · 5 komentarzy

Być może zauważyliście problemy z pobraniem biografii Steve’a Jobsa z Audioteki w dniu premiery. Transfer szedł w ślimaczym tempie, ale szedł. Po przeczytaniu informacji prasowej Audioteki, jestem w szoku, że im serwery nie padły.

W ciągu pierwszych godzin sprzedaży, liczba pobrań audiobooka z polską wersją biografii Steve’a Jobsa osiągnęła wartość 2 książek na minutę. To najlepszy wynik w historii serwisu audioteka.pl i całego rynku wydawniczego. Po raz pierwszy sprzedaż książki audio może mierzyć się z wynikami papierowego odpowiednika.

Premiera biografii autorstwa Waltera Isaacsona została przyśpieszona na 17 listopada, a miała się odbyć dopiero za trzy dni. Udostępniliśmy Wam, w ramach podcastu, jej fragmenty, które musieliśmy zdjąć po zmianach w umowie licencyjnej. Sam zdecydowałem się na wersję elektroniczną w oryginale, ale jeśli jeszcze nie kupiliście książki (w jakiejkolwiek formie) to koniecznie to zróbcie — czyta się ją lekko niczym przyjemną fikcję, a do tego niemiłosiernie wciąga!

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Pingback: Audiobook Steve’a Jobsa bije rekordy | Makowe ABC()

  • Mariusz Włodarczyk

    Ja kupiłem audiobook z nadgryzionym kodem na zniżkę i absolutnie nie żałuję. Dzięki temu pomimo zupełnego braku czasu mam już 75% książki przeczytanej (z uwagą i zrozumieniem). Słucham 2 godziny dziennie w tramwaju, idąc gdzieś, robiąc zakupy. Gdybym kupił wersję papierową to miałbym przeczytanych może 5 stron. Gdybym miał jeszcze raz kupić tę książkę to kupiłbym audiobook nawet gdyby był 2 razy droższy.

    Przekonałem się do audiobooków i zrobię drugie podejście do nich. :)

    A co do samej książki to jestem nią zachwycony. Zupełnie nie wybiela Jobsa. Powiem nawet, że po tych 75% książki Jobs dużo stracił w moich oczach. To znaczy z jednej strony stracił, z drugiej zyskał. Ale generalnie stracił. Mimo wszystko cieszę się, że jeszcze bardziej zrozumiałem filozofię Apple (nie jest to pozytywne stwierdzenie) i pomimo tego swoją przesiadkę na MacOSX i iOS uważam za słuszną.

  • A u mnie zyskał. :-)

  • Anonim

    Mnie jakoś audiobooki nie przekonują, dlatego na celowniku była u mnie wersja papierowa. Niestety w “moim” empiku wyprzedane, inmedio dostanie dopiero pod koniec tygodnia a inne księgarnie nie wiedzą nawet co to jest. Pewnie dlatego, że mieszkam w bardzo małym miasteczku, nie wiem czy kojarzycie nazywa się Warszawa =). Niech Insignis dodrukuje! ;D

  • Anonim

    Ja jakoś nie mogę się przekonać do wersji audio jakiejkolwiek książki i czekam aż przyjdzie paczka z książką.