Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

blogPW1_5484_2000px

Amazon Kindle 4 Classic – pierwsze wrażenia

· Wojtek Pietrusiewicz · 48 komentarzy

blogPW1_5478_2000pxW niedzielę, po dosyć długiej dyskusji oraz jeszcze dłuższym zastanawianiu się nad sensem tego przesięwzięcia, zdecydowałem się w końcu na Kindle, a konkretnie to na jego czwartą generację, w wersji Classic z reklamami. To ta kosztująca $79, która nie jest dostępna dla klientów spoza USA. W Polsce możemy jedynie kupić wersję za $109, która co prawda nie ma reklam, ale wraz z zaliczką na VAT oraz wszystkimi kosztami, kosztuje ponad 600 PLN. Za swojego zapłaciłem 429 PLN brutto (~350 PLN netto). To blisko dwa razy taniej, a „mieć lub nie mieć 300 PLN to razem 600 PLN.”

Unboxing

blogPW1_5484_2000pxKindle przyjechał w bardzo skromnym i schludnym opakowaniu, które możecie obejrzeć w galerii na dole tego wpisu. „Kartonowo-ekologiczny” kolor w żaden sposób nie odstrasza, a w środku całość jest zapakowana prawie tak dobrze jak produkty Apple, przy czym różnica jest naprawdę minimalna. To chyba pierwszy produkt od innego producenta, o którym mogę śmiało powiedzieć, że wiedział co robi projektując pudełko. Wewnątrz opakowania, poza samym czytnikiem, znajduje się kabel USB-microUSB, który służy do podłączania Kindle’a do komputera oraz ładowania go. Prawie każda ładowarka do telefonu, na przykład ta od iPhone’a lub iPada również powinna dać sobie radę, więc nie widziałem sensu kupowania dedykowanej od Amazona — wystarczy dostarczony kabel podłączyć do niej bezpośrednio. A przynajmniej w teorii — jeszcze tego nie sprawdzałem.

Setup

blogPW1_5481_2000pxPierwsze uruchomienie Kindle 4 chwilę trwa. Czekałem chyba ze 3-4 minuty zanim przywitał mnie ekran, na którym musiałem wybrać język oraz sieć Wi-Fi. Od tego momentu wszystko już działało błyskawicznie, przynajmniej na tyle na ile błyskawicznie odświeża się ekran E Ink. Czyli niezbyt. Najgorsze było skonfigorowanie sieci Wi-Fi … Wpisanie „Bus Obserwacyjny CBA 32” na ekranowej klawiaturze, po której można się poruszać tylko czterokierunkowym przyciskiem to tragedia. Moje ambitne hasło, które ma pierdyliard znaków, jeszcze bardziej mnie zirytowało. Na szczęście nie pomyliłem się ani razu, co nie jest dziwne przy tempie w jakim to robiłem. Okazało się, że pozostało tylko podanie mojego bardzo długiego emaila do konta na Amazon.com oraz jeszcze dłuższego hasła i w końcu zobaczyłem światełko w tunelu.

Reklamy

Wiele osób pyta o reklamy. Otóż Kindle tradycyjnie, jako screensaver, wyświetla okładki różnych książek lub ewentualnie zdjęcie, które wgramy na urządzenie. Reklamy zwyczajnie zastępują powyższe. Podczas czytania książki nic nam nie wyskakuje, nic nie przeszkadza. Wyświetlają się tylko jak go nie używamy oraz podczas przeglądania sklepu (jako wąski pasek na dole). Mam alergię na reklamy, a te w niczym mnie nie denerwują, więc temat nie istnieje.

Ekran

blogPW1_5486_2000pxE Ink, czyli elektroniczny papier, to bardzo nietypowe rozwiązanie (możecie sobie poczytać o nim tutaj). Ekran odświeża się średnio co 4 strony poprzez całkowite „zaczernienie”, aby po chwili dopiero pokazał się tekst. We wcześniejszych wersjach ten pełny cykl odświeżenia był przeprowadzany przy każdym „przerzuceniu kartki” i z tego co wiem, dopiero w tej generacji Kindle zostało to zmienione. Tekst można dostosować po względem rozmiaru, odstępów oraz czcionki1, więc każdy znajdzie odpowiednie ustawienie dla swoich oczu. Jako, że ekran nie „świeci”, to nie da się oczywiście czytać po ciemku — potrzebne jest zewnętrzne źródło światła jak przy każdej papierowej książce.

Amazon Kindle

Ciekawym rozwiązaniem Amazona jest możliwość synchronizacji naszych książek pomiędzy Kindle, iOS (za pomocą Kindle.app) oraz Androidem — niezależnie na którym urządzeniu skończymy czytać, zapamiętane zostanie nasze miejsce w książce i będziemy mogli kontynuować na drugim urządzeniu. To zdecydowanie wygodniejsze rozwiązanie niż w iBookstore Apple’a, który jest ograniczony tylko do platforum iOS. Książki są też generalnie tańsze w sklepie Amazon.

Wish List

blogPW1_5480_2000pxAmazon ma bardzo fajnie zorganizowany Wish List — to lista rzeczy, które chcemy, aby ktoś nam sprezentował pod choinkę, na urodziny czy też „tak po prostu”, bez powodu. Mój możecie znaleźć tutaj — pozwoliłem sobie już zapełnić go pozycjami, które mnie interesują.

Gdzie kupić?

Kindle 4 można zamówić w USA, gdzie trzeba podać kraj docelowy, w tym wypadku Polskę. Na Amazon UK można kupić ten sam model za 89 GBP, ale książek już nie — strona odsyła nas do sklepu w USA. Sam zdecydowałem się na najtańszą opcję, czyli firmę Kompranet na Allegro. Konkretniej, to kupiłem Kindle na dokładnie tej aukcji. Nic z tego nie mam, ale polecam tego sprzedawcę, bo jest solidny i dostarczył mi sprzęt w jeden dzień, co w sumie bardziej zależało od samego kuriera, a nie od Kompranetu. Osoby prowadzące działalność zapewne ucieszy fakt, że bez problemów otrzymujemy również fakturę VAT.

A wrażenia z samego użytkownia? Na to będziecie musieli poczekać, bo jeszcze nie kupiłem, ani tym bardziej nie przeczytałem żadnej książki.

Galeria

  1. Przy czym sans-serif jest zdecydowanie najbardziej czytelna.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Jak dla mnie opakowanie jest nawet fajne,ale jeszcze fajniejsze było by zrobienie z tego opakowania coś w rodzaju książki.

  • Anonim

    Super sprzęt i niedrogi. Chyba sam się skuszę…. :)

    Intryguje mnie pewna rzecz… Po jakim czasie włączają się te reklamy?

  • Mam przed sobą zamówienie złożone w amazon.com gotowe do wysłania. Cena z przesyłką i zaliczką za Kindle 4 bez reklam wynosi $160 (czyli 544 zł po cenie $ w KB). U wspomnianego sprzedawcy cena z przesyłką kurierską wynosi 447 zł. Różnica zatem 100 zł czyli taka jak pomiędzy Kindle w i bez oferty specjalnej (reklam).

  • Czyli 4-6 książek masz za darmo.

  • radziłbym uważać z ładowarką. z tego co pamiętam, to Kindle ze stanów wymagają innego napięcia. kiedy podpiąłem mojego 3 Wi-Fi do zwykłej ładowarki od htc, to po godzinie ładowania cały czytnik był bardzo gorący. od tego czasu ładuję przez komputer. 

  • Jak włączy się screensaver. Czyli jak go nie używasz. Pobór prądu żaden.

  • Anonim

    Czy ten mit z niewygodnymi, psującymi się przyciskami, w Kindle 4, jest prawdziwy? I jeszcze jedno pytanko: Czy wygodniej się go trzyma, od starszej wersji? [subiektywnie] :)

  • Anonim

    Dokładnie, z ładowarkami trzeba bardzo uważać. Ja spaliłem płytę główną w iPhone, ładowarką od iPada.

  • Nie znam go. Jest gwarancja. Nie miałem starszej wersji w rękach dłużej niż minutę i było to dawno temu, więc nie pamiętam.

  • Ale niby jakim sposobem?! Podane wartości na ładowarce to są maxy. Urządzenie pobiera natomiast tyle ile potrzebuje.

  • Anonim

    W MacLife mi powiedzieli, że spaliłem płytę główną. Działał do momentu, w którym go podłączyłem pod tą cholerną ładowarkę…

  • Proszę – oficjalne błogosławieństwo Apple:
    http://support.apple.com/kb/HT4327

  • Moridin starcraft2, kindle, ipad, apple, nikon
    a mowili ze mam tylko siostre hehe

  • ps. tez mam 4ke classica i jestem zadowolony do wanny jeszcze nie wpadla (ipad prawie)
    Moj pierwszy zakup byl PL.
    http://www.amazon.com/Nowy-Jork-miejsc-zobaczyc-ebook/dp/B004K1EYAM/ref=sr_1_1?ie=UTF8&qid=1321986736&sr=8-1

  • Anonim

    @Moridin: Ale ja nie twierdzę, że nie można nią ładować. Mój nowy iPhone nawet się nie nagrzewa od tej ładowarki, lecz tamten padł, a płyta główna sama z siebie się nie spaliła (obstawiam, że doszło do jakiegoś przepięcia, etc.)…

    Po prostu radzę, aby „dmuchać na zimne”. :)

  • @jikollo:disqus  nie ma reguly ja mialem dysk SSD podpiety do kompa (na noc) rano juz nie dzialal(prad po usb) zwykly pech a nie wina ladowarki „ipadowej”

  • Nie mam pojęcia dlaczego. Wiem tylko, że nie tylko ja miałem z tym problem. http://biz.blox.pl/2009/10/Moj-Kindelek.html Tu ktoś miał nawet większy problem z Kindlem 2, ale czytałem na forach, że na 3 też się to zdarzało. 

  • Anonim

    Z pewnością masz rację. Mimo, że nie była to wina ładowarki iPadowej, to ‚wewnętrzna ostrożność’, pozostała we mnie. ;)

  • Anonim

    Sprzedawca na allegro pisze o międzynarodowej gwarancji. Czy obowiązuje ona również w Polsce skoro produkt nie jest przeznaczony na nasz rynek, nie jest na nim oferowany bezpośrednio przez amazon.com?

  • Jakim cudem Kindle ze Stanow moze byc ladowany innym napieciem jesli jest ladowany przez USB, a te jak wiadomo ma 5V. Ja tez ladowalem ladowarka od HTC Desire HD i nie bylo najmniejszego problemu.

  • Nie mam jak narazie zadnych problemow z przyciskami w K4. Co prawda mam go od 3 tygodni (kupiony u tego samego sprzedawcy z Allegro), ale juz przeczytalem na nim 3 ksiazki i jak narazie jest OK. Mialem przez jakis czas K3. Mam duze dlonie i trzymalo mi sie go nieco wygodniej. Oba urzadzenia mialem/mam w okladkach i zdecydowanie poprawiaja, w moim przypadku, komfort trzymania. Dlon sie tak nie meczy, bo chwyt jest bardziej naturalny.

  • Od sierpnia jestem szczęśliwym posiadaczem „Kundelka’ w wersji 3G. Witam w gronie czytelników przyszłości. Jak to się mówi – będzie Pan zadowolony…:)

  • Sineloco

    nawigacja za pomocą przycisków powoduje, że przed ewentualnym zakupem sprawdzę jeszcze kindle touch

  • Przyciski są pod palcami na brzegu obudowy – mega wygodne rozwiązanie.

  • Anonim

    Ciekawe, że bardziej odpowiada Ci sans-serif. Jak dla mnie czcionka szeryfowa jest o wiele wygodniejsza do czytania książek, bo szeryfy „prowadzą” wzrok. A ta wykorzystywana w Kindle jest wyjątkowo dobra (http://fontpark.net/en/search/Caecilia/1/)

  • Bez obaw, czytanie na Kindle z ustawionym fontem sans-serif szybko mija ;)

    Ja też myślałem że – dokładnie tak jak na iPhone’ie – najlepiej będzie się czytało fontem bezszeryfowym… i dość szybko uświadomiłem sobie, że na Kindle sprawy mają się jednak nieco inaczej. Po niecałym dniu ustawiłem „wąską szeryfową”, mniejszą interlinię, odpowiednią wielkość liter i tak już zostało :)

    Anyway, najważniejsze żeby czytać i krzewić czytelnictwo, to jak kto lubi czytać to już tylko detal :)

  • Już przełączyłem na domyślny. :-)

  • J.w: Już przełączyłem na domyślny. :-)

  • wl

    Sorki za lamerskie pytanie, ale czy na Kindle można wrzucić książki w formacie pdf? I jeżeli można, to czy można także zmienić czionkę (krój, rozmiar)? Na ipadzie książki wrzucane w formacie pdf czyta się raczej kiepsko, zastanawiam się jak to jest na Kindle.

  • http://bit.ly/vdkbZ0 :-) #Kindle #PDF

  • > wraz z zaliczką na VAT oraz wszystkimi kosztami, kosztuje ponad 600 PLN. Za swojego zapłaciłem 429 PLN brutto […] To blisko dwa razy taniej

    Nie blisko dwa razy tylko dokładnie 30%.

  • Jeszcze VAT odliczam.

  • kacper

    A jak jest z polskimi książkami?

  • Pingback: Skróty klawiszowe w Kindle 4 Classic | blog.moridin.pl()

  • Pingback: Piszę recenzję Kindle 4 — macie pytania? | Makowe ABC()

  • Pingback: Lista najlepszych gadżetów w danej kategorii | Makowe ABC()

  • Pingback: Dział projektowania pudełek w Apple | Makowe ABC()

  • Anonim

    Mam podobnie przy papierze toaletowym.

  • Kindle 4 Classic jest super, nareszcie nie ma tej durnej klawiatury i dzięki temu jest cieniutki i lżejszy. Wbrew temu, co pisze autor recenzji, zakup w Amazon to wcale nie ponad 600 zł to znacznie poniżej 600: ja kupiłem w zeszłym tygodniu za 567zł i tylko dlatego, że kurs był wysoki, teraz pewnie na dniach cena zjedzie, bo kursy walut się polepszją. Przesyłka błysk: w 2 dni przyszło z USA do Polski!
    Nie rozumiem także dlaczego w recenzji reklamuje się konkretnego sprzedawcę i poleca zakup na Allegro nie podając jednej istotnej informacji: BRAK GWARANCJI. Jedynym kanałem legalnej dystrybucji Kindle jest firma Amazon i wersje przeznaczone na rynek USA (np. te z reklamami, Touch lub Fire) nie mogą być legalnie sprzedawane w Europie przez pośredników!

    Warto poczytać: http://swiatczytnikow.pl/nie-warto-przeplacac-uwaga-na-sklepy-i-allegro/

  • 1. Wtedy było ponad 600.
    2. 567 PLN to nie jest znacznie mniej – 33 PLN zaledwie.
    3. Mnie tym sposobem kosztował 365 PLN – to ponad 200 PLN taniej niż Ciebie.
    4. Nie reklamuję, tylko polecam innym gdyby się wahali – w moim przypadku się sprawdzili i wiem że nie są oszustami, a takich nie mało. Nic z tego nie mam jeśli o to pytasz.
    5. Gwarancja jest niezależnie od kogo kupujesz – nie pisz nieprawd.

    Pod Twoim linkiem jest info:

    Gwarancja – to po prostu standardowa roczna gwarancja Amazona, którą objęty jest każdy posiadacz Kindle. Sprzedawca nie oferuje ani swojej gwarancji, ani nie pośredniczy w jej gwarancji – masz Kindle zarejestrowanego na siebie, to kontaktujesz się sam z Amazonem w przypadku problemów.

    Jeśli wyjdzie Wam taniej w Amazonie i nie potrzebujecie f-vat to jest to na pewno najlepsze rozwiązanie.

  • Pingback: Tani sprzęt nie ma szans | Makowe ABC()

  • Pingback: Poszukiwanie idealnego aparatu i zestawu podróżnego | Makowe ABC()

  • Pingback: Kindle z wbudowany podświetleniem | Makowe ABC()

  • Pingback: Radsleevz dla Kindle 4 | Makowe ABC()

  • Pingback: Kindle 4 Classic – 8 miesięcy później | Makowe ABC()

  • Pingback: Dlaczego Khron nie kupi | Makowe ABC()

  • Pingback: Statystyki z 2012 roku na Makowym ABC | Makowe ABC()