Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Świeży i nowoczesny Google+

· Wojtek Pietrusiewicz · 7 komentarzy

Dotychczas skupiając się na dwóch serwisach „społecznościowych” wszystko było jasne. Facebook to pełna prywata z przyjaciółmi i rodziną, Fanpage to alternatywny RSS dla Facebookowców wraz z dodatkowymi informacjami, zdjęciami i krótkimi newsami. Twitter to … Twitter — przede wszystkim Apple, fotografia i tech z dozą dyskusji. Pytanie gdzie w tym wszystkim miejsce dla Google+? Każdy oczywiście ma własne wizje i metody wykorzystania społczenościówek — to jest właśnie najpiękniejsze w tych produktach: każdy może dostosować je do własnych potrzeb.

G+ nadaje się rewelacyjnie do trzech rzeczy:

  • współdzielenia się zdjęciami, chociaż nadal preferuję Instagram połączony z Twitterem
  • prowadzenia dyskusji pomiędzy ludźmi z podobnymi zainteresowaniami
  • prowadzenia Hangouts, czyli videorozmów pomiędzy wieloma osobami

Poniekąd można go również wykorzystywać jako RSS, tutaj nic się nie zmieniło, ale drugim punktem z powyższych zdaje się zdecydowanie przewyższać możliwości Facebooka, w którym nie ma aż takiej interakcji i odezwu ludzi jaki obserwuję na platformie Google’a. Może to co prawda wynikać z tego, że część ludzi rzadko zagląda na FB i po prostu nie zauważa niektórych wątków, a inni w ogóle nie mają tam konta. Z drugiej strony to jest nowy produkt i sam ten fakt zachęca ludzi do korzystania z niego. Pomimo że jest w zamkniętej becie, to ilość odwiedzających jest zastraszająca.

Najsłabiej wypadają Google’owe +1, które widoczne są tylko i wyłącznie po wejściu w odpowiednią zakładkę na profilu wybranego użytkownika. Jeśli tutaj nie nastąpi jakaś zmiana to nie wróżę temu przyciskowi wielkiej przyszłości. Dopóki lista +jedynek nie będzie bardziej widoczna i dostępna oraz dopóki nie będzie znacząco wpływała na wyniki wyszukiwania, to jest skazana na śmierć. Po prostu nie spełnia obecnie żadnej interesującej, ani wzmagającej interakcje, funkcji.

Google+ jest niewątpliwie świeżym produktem z nowoczesnym designem. Na tyle nowoczesnym, że wchodząc na Facebooka mam wrażenie jakbym odwiedzał witrynę niezmienianą przez lata. Podobne wrażenie miałem po pierwszej wizycie na FB po długim okresiem spędzonym z Gmailem. Nowy gracz zachęca do korzystania z niego: jest jasny i przejrzysty, świeży z dobrym pomysłem w postaci kręgów znajomych. Prosty w użyciu, bez konieczności wiecznego grzebania w ustawieniach prywatności.

Czy zachęci tych, którzy dotychczas unikali Facebooka? Czy uda się przeciągnąć duże ilości ludzi, którzy z kolei pociągną kolejnych? Czy zaufamy Google’owi bardziej niż Facebookowi? Nadal mam mieszane uczucia na ten temat …

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Zgadzam się ze sporą większością (wiem, sam jestem zaskoczony), zwłaszcza z +jedynkami. Najbardziej dziwi fakt, że we własnym profilu nie jestem nawet w stanie zobaczyć tych +jedynek, które kliknąłem w swoim strumieniu/timelinie – działa to tylko na zewnętrznych stronach. Zupełnie to dla mnie niezrozumiałe.

  • Anonim

    W G+ nie podoba mi się fakt, że obserwuję róźne osoby i mam je w swoich zróżnicowanych „kręgach”, ale jeżeli ktoś odwiedzi mój profil, to zobaczy listę tych osób, bez podzielenia na rodzinę, przyjaciół, czy obserwowanych. Taka postać rzeczy powoduje chaos, w momencie, w którym tych kręgów zaczyna się robić sporo, ludzi przybywać w nich

    Przykładowo:
    Chcę mieć jasny i przejrzysty dostęp do kontaktów ze znajomymi i rodziną, ale interesują mnie „nadgryzione jabłka z Cupertino”, więc obserwuję, co się dzieje w tym świecie oraz lubię muzykę death metal (to tylko przykład ;-). W tym momencie osoba patrząca pobocznie, która nie przypomina sobie mnie, ale mnie zna, widzi, że mam tam jakąś (też jej) znajomą, niewyróżniającą się chociażby avatarem, a obok niej mężczyzna z włosami do pasa, w satanistycznej koszulce. Co ona pomyśli sobie? Czy to mój znajomy, czy artysta, którego obserwuję, gdyż interesuje to mnie.

    Podsumowując, nie podoba mi się wrzucanie wszystkich do „jednego kubła”.

  • OT: Popracujcie nad czcionkami. ;)

  • Ale chyba nie o to chodzi, żeby user musiał sobie czcionki instalować? :P

  • Nie mam czasu na wprowadzenie @font-face niestety.

  • „Twitter to … Twitter — przede wszystkim Apple, fotografia i tech z dozą dyskusji”  ??
    to troche wiecej niz to :P przynajmniej dla mnie. Calkowicie zastapilo mi digg it i spelnia role role dziennika inforamcyjnego. Co do google plus hmm jak narazie nie widze dla niego zastosowania. Calkowicie wystarcza mi facebook z twitterem. Nie ma czasu dla nowej paltformy spolecznosciowej.