Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Islandia, Eyjafjallajökull — 1-2 maj, 2010

· Wojtek Pietrusiewicz · 16 komentarzy

Ten niesamowite film poklatkowy zalega u mnie w kolejce do wstawienia już od kilka miesięcy. Chłopak osiągnął niesamowite efekty, mają oczywiście niecodzienny temat do nagrania …

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Widziałem już to jakiś czas temu… Robi wrażenie :)

  • Pingback: Tweets that mention Islandia, Eyjafjallajökull — 1-2 maj, 2010 | blog.moridin.pl -- Topsy.com()

  • Te dwa filmy imho dużo lepsze – oczywiście nie umniejszając temu, który pokazałeś. Polska produkcja:

  • Bardzo nie lubię takich sztucznych HDRów. Delikatnie to ująłem. :-)

    Ale operator wykonał kawał dobrej roboty.

  • ja też nie rozumiem tej swoistej mody na sztuczne poszerzanie rozpiętości tonalnej. I podobnie jak Wojtek, delikatnie to ująłem :)

  • Wisisz mi nowe krzesło! Połamałem swoje ze śmiechu.

    Czytam pierwsze zdanie w skupieniu, z powagą, dużo trudnych słów … wiesz jak to jest. A drugie zdanie całkowicie mnie rozwaliło – spodziewałem się po prostu nadal podobnego tonu! :-D

  • domyślam się jak to jest :) choć, cholera, krzesła szkoda. Fajne było.

  • Spoko – nowe już czeka na … napompowanie. :-) Ponoć zdrowe dla pleców.

  • Bo jak dobrze wiecie fotografia nie musi się opierać na rzeczywistości zastanej. To jest pokazanie świata z tej drugiej strony. Te dwie time-lapse mi się akurat podobają, lecz generalnie też nie gustuję w bardzo przesadzonych HDR’ach. Po prostu nie zamykam się na nowe doznania :-)

  • Sigur Rós… ;) W końcu Islandia.

  • Wszystko spoko tylko w HDR chodzi o to, żeby zdjęcie wyglądało “naturalnie” :-) Żeby nie było widać, że był stosowany efekt HDR ;-)

  • Tak, tak – ale w tym wypadku zostało to podkreślone ponad wszystko. Najwidoczniej autor nie chciał pokazać tego, tak jak to widzi oko ludzkie. Bardziej artystycznie.

  • Fajny kawałek.

  • fajne jakieś? /ja za to wczoraj znalazłem biurko dla siebie, wreszcie. Jak kupię, to się pochwalę.

  • ależ ja wcale nie twierdzę, że powinna być całkowitym odzwierciedleniem rzeczywistości (choć takie lubię właśnie najbardziej, bo najtrudniej zrobić wówczas coś ciekawego, ale i satysfakcja zdecydowania największa), ale skoro już modyfikować, to dlaczego tej rzeczywistości ujmować? czemu ją obrzydzać?

  • Ach moja kochana Islandia, ją się kocha albo nienawidzi.
    Mimo, że wyjechałem to wrócę tam jeszcze.