Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Pragnienie drogi sądowej …

· Wojtek Pietrusiewicz · 18 komentarzy

Kilka dni temu pisałem o brzydkim zachowaniu Palma jeśli chodzi o wykorzystywanie luki w iTunes – w skrócie to Pre podszywał się pod iPoda i umożliwiał sychronizację muzyki bezpośrednio z programu Apple. Firma z Cupertino wydała wersję 8.2.1 swojej muzycznej bazy danych i problem został rozwiązany … do dzisiaj.

Palm Pre webOS 1.1.0 iTunes

Palm udostępnił nową wersję firmware swojego webOS o numerze 1.1.0 i ponownie podszywa się jako iPod … widać krytyka mediów niczego ich nie nauczyła i dalej kradną własność intelektualną Apple. Może tym razem Pre Admin przyzna, że jednak ktoś tutaj podkłada świnię?

Cóż – nie wierzę, żeby ta sprawa nie zakończyła się ponowną blokadą – spodziewajmy się lada moment iTunes 8.2.2. Ponadto mocno zdziwię się jeśli nie trafi oskarżenie do sądu …

Dobranoc!

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Rafal

    „kradną własność intelektualną Apple”

    jaką? I dlaczego kradną?

  • To by ło do przewidzenia. Jak dla mnie nie ma problemu i tak używam innego programu, który pozwala na łatwe synchro z iTunes więc raczej sądowa potyczka nic nie da Apple i pewnie o tym wie. Palm Pre będzie się synchronizował z iTunes czy Cupertino chce tego czy nie.

  • iTunes jako sklep oraz baza naszej muzyki – jego prosty i przejrzysty interfejs oraz fakt, że działa tylko z iPodami zwiększa ich sprzedaż dla Apple. Część ludzi kupuje iPody właśnie z tego względu. Inni zaś korzystają z iTunes gdyż zakupili iPody – kółko się zamyka. A teraz ludzie kupują Pre dlatego, że łączy się z ich ukochaną biblioteką gdzie mają gigabajty muzyki oraz w miejscu gdzie tą muzykę kupują.

  • @palmserwis: Ty lepiej się urlopuj, a nie denerwuj tutaj ludzi dostępem do neta z plaży. ;-) Żarty żartami, ale jednak są to bezpośrednio korzyście majątkowe dla Palma (mają kolejny istotny np. dla mnie feature) kosztem Apple. Fakt faktem, że powinni to tak zabezpieczyć, żeby się nie dało podszywać po ich produkty, ale z drugiej strony nikt wcześniej takich praktyk nie stosował …

  • Nad morzem pada :) Wszystko zależy od punktu siedzenia. Ja mogę np. uznać, że dzięki Palmowi wzrośnie popularność iTunes. I pewnie też będę miał rację. Pamiętajmy też, że iTunes nie oferuje pełnej funkcjonalności dla Polaków, co też jest pewnym utrudnieniem i trzeba się ostro nakombinować by wykorzystać iTunes w 100%. Także sami Applowcy mają problem z iTunes i dają radę to i Palmowcy sobie poradzą, zwłaszcza że jak już wielkokrotnie pisałem, jest to możliwe od lat. :)

  • Ale mi chodzi o aspekt prawny … Palm zarabia na czymś co wypromował ktoś inny. To tak jakbym wziął czyjeś zdjęcie i sprzedawał jako swoje – a akurat mam pejzaż taki że umysł nie potrafi objąć całości jego piękna – niestety nie moje (kolegi) i nigdy się pod nim nie podpiszę pomimo, że nigdy nie dowiedziałby się.

  • misiek

    Palm robi to raczej przez złośliwość i raczej nie zależy im na sklepie apple-a. Są lepsze sklepy np. amazon, które mają interface webowy i są otwarte na nowe kanały sprzedaży. Apple naruszyło patent należący do palm-a, dotyczący synchronizacji urządzenia z komputerem. Osobiście nie cierpię itunes i z niego nie korzystam, w tym także i quicktime’a który jest instalowany razem z tym badziewiem. Stosuje alternatywne oprogramowanie do ipoda, które nie zamula komputera, i nie zmusza mnie do gromadzenia GB danych na twardym dysku. Może fani apple w końcu zrozumieją, iż to apple złamało patenty należące do palm-a. Osobiście, jak widzę iphone, to mam skojarzenia z palmos. Zarówno układ menu jak i sposób pracy żywcem przypomina palmos-a. Nie mogę doczekać się dnia, kiedy apple pójdzie do sądu przeciwko palm-owi, wygra co swoje, a następnie palm wytoczy im proces o synchronizację i będzie to koniec apple.

  • @misiek: to webOS był po iPhone OS wiec to co najwyżej ten pierwszy może być kopia drugiego.

    Poza tym iTunes i QT na Win działa 100x gorzej niż na Mac.

  • misiek

    @Moridin
    mam palm-a tungstena od 2004 roku z palmos-e, Więc nie wiem jakim cudem miałby on być wzorowany na produktach apple? Webos to nowy system, który nie sposób nawet porównywać z tym z iphone, choćby dlatego iż jest wielozadaniowy, a interface jest dokładnie taki sam jak w palmos, czyli ikonki na kartach (a kart może być wiele), za pomocą których uruchamia się programy, z dolnym paskiem ze skrótami do najważniejszych aplikacji. Aplikacje działające w tle palmos-a można było przywołać gestem (np. pocket tunes). Aby Ci pomóc wklejam odnośnik do strony na Wikipedii, patrz (i płacz) prawy górny róg :)

    http://en.wikipedia.org/wiki/Palm_OS

  • Mea culpa w pośpiechu czytałem w aucie. Sam mam Palma Vx który ma podobny interfejs. Prawda jednak jest taka ze obecnie to Palm się podszywa jako iPod.

    Aha – iTunes ani QT nie obciąża Maka. Przynajmniej mi. Windows owszem, w szczególności QT.

  • misiek

    Co do podszywania to prawda. Ci goście od palm-a mają tupet. Mam nadzieję, iż obie firmy się jednak dogadają. Różnorodność nie jest zła. Firmy zwykle podkradają sobie pomysły, ważne czy my jako konsumenci nie tracimy na tym. Jeszcze niedawno myślałem, iż palm nie dostarczy już niczego interesującego, tak samo jak o apple w połowie lat 90-tych :). Każdy może się mylić.
    Ps blog jest bardzo fajny i będę tutaj częściej zaglądał. Pozdrawiam i idę posłuchać muzyki… na ipodzie

  • @Misiek: to prawda – różnorodność i walka korporacji to przede wszystkim zysk dla nas. Osobiście miałem chrapkę na Pre jak się pojawił, jednak Palm nie oferuje czegoś w stylu MobileMe, a sync z iTunes nie jest „pewny” – nie chcę instalować kolejnych narzędzi w przyszłości.

    Pismo odręcze w moim Vx 10 lat temu to było coś – czarno-biały ekran, ale MIESIĄC trzymał na jednym ładowaniu. Niestety problemy z synchronizacją i mała popularność tej platformy, możliwe że również rynek nie był na nią gotowy, spowodowały, że leży dzisiaj w pudełku. Działa dalej, ale nie mam już w komputerach portów szeregowych, aby go podłączyć. :)

  • misiek

    A ja szukam zamiennika dla mojego T|E. Mam trochę baz z informacjami pod mobiledb. Obecnie można już kupić emulator palmos na iphone, symbiana i windows mobile. PalmPre jest interesujący ale nie wiadomo kiedy i czy będzie sprzedawany w Polsce. Pod windowsami korzystam z sharepod-a. (mały fajny programik :).

  • @misiek: Kompletnie nie znam SharePoda – poszperam coś w temacie emulatorów bo nie szukałem nawet… a w międzyczasie nie mam nawet chwili pograć w nowy Secret of the Monkey Island! :(

  • kwieto

    iTunes jak najbardziej obciąża Maka. Zależy co się z tym iTunes robi i jak intensywnie. Ostatnio często korzystam z iTunes jako serwera muzyki do zestawu audio, muzyka jest transmitowana bezpczewodowo via AirportExpress do wzmacniacza.
    Przy dłuższym graniu muzyka potrafi się rwać a komputer potrafi się mulić… nawet jeśli oprócz iTunes włączony jest np. tylko Mail i Safari.

    Co do „podszywania się” to sprawa jest mocno dyskusyjna. Weźmy np. aparaty fotograficzne. Każda firma ma własny system mocowania obiektywu do aparatu – łacze, które można porównać do wymiany danych między iPodem a iTunes.
    Oprócz tego są firmy, które zajmują się wyłącznie produkcją obiektywów, oferując je z różnymi bagnetami do różnych firm – w pewien sposób „udają” one sprzęt dedykowany (oprócz mocowania działa przeniesienie napędu, komunikacja między obiektywem a aparatem i tak dalej).
    Nikt jakoś nie płacze z tego powodu, nikt też nie mówi, że Sigma czy Tamron „kradną intelektualną własność” Nikona, Canona czy śp. Minolty.

    Poza tym, że nie bardzo rozumiem czemu Palmowi tak bardzo zależy na synchronizacji z iTunes, nie wydaje mi się, aby było to naruszenie praw – chyba że Apple opatentowało protokół komunikacji między iTunes a iPodem. Z drugiej strony, jeśli to co pisze @Misiek odnośnie naruszenia praw Palma przez Apple jest prawdą (nie znam tej sprawy), wtedy Apple nie bardzo może opatentować coś, co narusza cudze prawa i tym samym kółko się zamyka.
    Jedyne o czym możemy mówić, to kwestia etyki biznesowej, choć na tym polu możemy również bardzo wiele zarzucić Apple…

  • @kwieto:
    Ad.1. Na jakim Maku? U mnie na MBP 2.5GHz z 4GB RAM przez kabel gram na kino domowe i nie mam problemów.

    Ad.2. Sigma i Tamron płacą za licencję na bagnet – nie znam szczegółów, ale tak niestety to wygląda. :) Nie płacą chyba tyle za sam bagnet tylko za możliwość dostępu do protokołu komunikacyjnego z aparatem. Jeśli to się zmieniło przez ostatnie dwa lata odkąd szperałem w tym temacie to nic nie słyszałem …

    Ad.3. Podejrzewam, że są trzy główne powody:
    – bo mogą
    – prowakacja powoduje darmową reklamę
    – chodzi o przyciągnięcie klientów iPhone którzy już mają swoje biblioteki i nie będzie im się chciało zmieniać oprogramowania …

  • kwieto

    Może problem dotyczy komunikacji bezprzewodowej – nie wiem. Mam PowerMaca 2xG5 2GHz z 3GB RAM, więc iTunes powinno na nim „fruwać”. A już na pewno nie powinno rwać transmisji bezprzewodowej (nawiasem mówiąc Airfoil radzi sobie z tym bezboleśnie)

    Co do Sigmy i Tamrona – być może… Nigdy nie interesowałem się tym tematem, nigdy nie słyszałem jednak komentarzy, że to jest „be”

    Natomiast temat „darmowej reklamy” – OK.
    Z drugiej strony, np. w moich oczach (jestem długoletnim użytkownikiem Palmów, od IIIe przez V, Vx, Tungstena|T do obecnego T|X) Palm na tym ruchu stracił… Wygląda to tak, jakby nie mieli własnego pomysłu na interfejs między urządzeniem a komputerem.
    Zresztą WebOS jest IMO krokiem w złą stronę, podobnie zresztą jak iPhoneOS :”)
    Oba są zbyt mocno uzależnione od dostępu do sieci.

  • @Kwieto: Raczej powinno fruwać… Co do uzależnienia – w końcu wszystko co nie potrzebuje roamingu działa, a reszta nie – należy z tej reszty nie korzystać po prostu tak jakbyś jej nie miał. :) Ale fakt faktem jest to denerwujące …