Mighty Mouse Wireless – reaktywacja

przez Moridin dnia 21 lipca 2008 · Komentarze: 0

Minęło kilka dni i przyznam się, że postanowiłem jednak korzystać z tej myszki. Trochę poprawiłem prędkość prowadzenia oraz skonfigurowałem 3. i 4. przycisk pod Expose. Nie jest dobrze, ale znacznie lepiej niż było…

Do grania to ta myszka się kompletnie nie nadaje. Od czasu do czasu wpadnę sobie pograć w WSG i AB w WoW (wtajemniczeni wiedzą o co chodzi) i niestety, ale oba przyciski często wciskam jednocześnie, a takiej możliwości na MM nie odkryłem. Niestety Razer muszę podłączać od czasu do czas, ale nie jest to na razie problemem.

Precyzja może jest teraz ciut lepsza, ale to bardziej wynika z faktu że się do opóźnienia przyzwyczaiłem. W każdym razie da się z nią żyć – przede wszystkim wygrywa designem i wygodą użytkowania jeśli chodzi o bezkablowość.

Decyzja należy do Ciebie.


Podobne artykuły:

  1. Hardware: Mighty Mouse Wireless Odwiedziłem dzisiaj iSpot w Arkadii w Warszawie, aby zakupić Mighty...
  2. Hardware: Apple Wireless Keyboard Dzisiaj zakupiłem w końcu Apple Wireless Keyboard do swojego MacBooka...
  3. Apple Wireless Keyboard – rok później Blisko rok temu (bez tygodnia jak ktoś wymaga precyzji) zaopatrzyłem...
  4. Magic Mouse — testy rozpoczęte Dzisiaj Wacom Intuos 4 został odłączony od iMac i jego...
  5. Kilka godzin z MacBookiem Pro 13″ W weekend miałem przyjemność dowiedzieć się, że kolega który popełnił...

Previous post:

Next post: